O autorze
Samorządowiec od 1990 roku. W latach 2006- 2011 wiceprzewodnicząca rady Warszawy. Założycielka Krajowego Forum Oświaty Niepublicznej. W latach 2007- 2011 szefowa gabinetu politycznego Ministra Edukacji. Od 2007- 2011 członek Zarządu Związku Powiatów Polskich oraz wiceprzewodnicząca Europejskiego Stowarzyszenia Miast i Regionów (CEMR). Obecnie Posłanka na Sejm RP z Warszawy.

Ale to już było…

Ostatnie dwa tygodnie w polityce wywołały komentarze polityków i publicystów na temat zmian wizerunkowych PiS-u a zwłaszcza Pana Prezesa. Zdziwienie budzić może naiwność, z jaką często ulegamy kolejnym maskom nakładanym przez Prezesa, zapominając, że to już było.


Naiwnością jest twierdzić, że człowiek, który przeżył 63 lata może zmienić siebie na trwałe, odejść od swoich autorytarnych poglądów, od Smoleńska i od innych ocen funkcjonowania Państwa, które nie jest Państwem prawdziwych Polaków, a tych podzielonych na tych prawdziwych oraz tych, którzy „stoją tam, gdzie stało ZOMO”. Wielu komentatorów zachwycało się pomysłem debaty ekonomicznej, ale przecież za kilka dni mieliśmy marsz, gdzie napisy na transparentach niesionych przez demonstrujących były odzwierciedleniem rzeczywistych poglądów PiS-u, od których Prezes się przecież nie odcinał. Celem uwiarygodnienia, tej „lepszej” twarzy, którą mogliśmy już nie raz oglądać mieliśmy wczoraj sytuacje, w której Prezes zafundował nam teatr absurdu pod tytułem „kandydat na premiera”. Pokazuje to w jak instrumentalny sposób traktuje nie tylko swoją partię i społeczeństwo, ale także szanowanego Profesora, którego wystawił na niewybredne żarty. Prezes, który jest doktorem prawa w swojej grze zapomniał o demokratycznych mechanizmach, jakie obowiązują, ponieważ proponując poza parlamentarny rząd, dla którego nie ma większości w parlamencie, zdyskwalifikował tym posunięciem swoją znajomość prawa oraz zasad demokracji.
Ubolewam na tym, że tak naprawdę ukrytą intencją PiS-u jest próba przykrycia wizerunku partii „smoleńskiej” i pokazania się, jako partii, która ma rzekomo program gospodarczy. Jeśli przyjrzymy się wszystkim wypowiedziom polityków PiS-u, to niestety są to wypowiedzi podszyte nienawiścią do PO.
Podsumowując rzeczywista polityka odbywa się w parlamencie. Mimo trudnej sytuacji ekonomicznej w Europie mamy stabilny rząd i większość parlamentarną, co w sposób odpowiedzialny utrzymuje nasz kraj na dobrej pozycji i warto to zauważać.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...