Menu w tej restauracji określiłabym jako "kolorowe". Pozycji może nie jest tak dużo ale są one bardzo różnorodne i dla każdego. Zupy, burgery z łososiem, hummusy, pierogi z dynią czy fish&chips. Bardzo ważna informacja - w każde weekendy wydają tu śniadania w formie bufetu do godziny 14.00!

REKLAMA
Dzień dobry Kochani.
Muszę przyznać, że ostatnio mam słabość do dań wege. Nie jestem fanatyczką i nie ograniczam się tylko do nich, natomiast jeżeli jestem w restauracji to stawiam na wege dania. Jak zauważyłam, nie jestem z tym sama, Polska pokochała zdrową kuchnię i coraz więcej ludzi kocha wege food co mnie bardzo cieszy.
Ostatnio odwiedziłam restaurację Wilczy Głód na Wilczej :) Zacznę od tego, że jestem coraz bardziej zaskoczona oraz zauroczona tym, z jaką miłością i pasją ludzie traktują gotowanie. Wilczy Głód - to jedna wielka rodzina w kuchni. Wszystko robią sami, od ciasta na pierogi po przyprawy. Do tego nie brakuje tam odwagi oraz bardzo udanych eksperymentów smakowych. To wszystko przekłada się na bardzo miłą, rodzinną atmosferę w lokalu.
Nie mogłam wybrać się do restauracji bez fashionfoodowej stylizacji. Postawiłam na kolor WEGE, tak sobie nazwałam kolor mojej sukienki z HM :) Uwielbiam dobierać stylizację inspirując się jedzeniem!
logo

logo

Menu w restauracji określiłabym jako "kolorowe". Pozycji może nie jest tak dużo ale są one bardzo różnorodne i dla każdego. Zupy, burgery z łososiem, hummusy, pierogi z dynią czy fish&chips. Bardzo ważna informacja - w każde weekendy wydają tu śniadania w formie bufetu do godziny 14.00!
logo

logo

logo

Zupa arabska, którą podają na małej patelni jest uzależniająca. Sałatkę z serem halloumi i mango pokochają wszyscy a fish&chips z rybą w chrupiących migdałach każdy z was powinien spróbować. Nie jest to może najzdrowsze danie, ale czasem, w weekendy, można :)
logo

logo

logo

Polecam również pierogi z dynią i kaszą, bardzo delikatne i smaczne.
logo

Inspirujcie się kolorami, jakie macie na talerzu i pamiętajcie z miłością podchodzić do każdego posiłku!
logo