msnbc.com

Wczoraj podjęto ustawę o przedłużeniu wieku emerytalnego. Trochę czułam, jakby ten proces dział się na nowo- podobne decyzje i strajki miały miejsce w Wielkiej Brytanii i to całkiem niedawno. Polska nie jest odosobniona, temat wieku emerytalnego jest na ustach wielu państw europejskich, a decyzje podejmowane są szybko i oczywiście na korzyść państwa, a nie pracownika.

REKLAMA
Jednak w tym chaosie nie rozumiem jednej rzeczy- protestujemy przeciw zmianom systemu emerytalnego skupiając się na pracownikach, jednocześnie omijając kwestię pracodawców.
Czy prawo pracy chroniące potencjalnego pracownika po sześćdziesiątym roku życia nie powinno być dla nas ważniejsze, niż sam wiek emerytalny? Polscy pracodawcy w większości nie czują się w obowiązku zatrudniać i chronić dojrzałych pracowników, jednocześnie w moim odczuciu popełniając błąd. A przecież dojrzały pracownik nie jest tylko tak zwaną kulą u nogi, jest często ekspertem i może być mentorem dla młodszych, mniej niedoświadczonych jeszcze pokoleń. Więc może w obliczu zmian systemu emerytalnego warto zadać sobie i polskim pracodawcom pytanie: co wnosi do organizacji dojrzały pracownik i czy są to tylko wartości ujemne?
Po pierwsze- żyjemy dłużej. W poprzednim wieku osoby przechodzące na emeryturę nie żyły długo, jednak wszystko się zmieniło. Teraz osoba przechodząca na emeryturę ma szansę dożyć średnio około osiemdziesięciu lat, co sprawia, że w Polsce przy wieku emerytalnym sześćdziesiąt siedem lat, będzie utrzymywana przez państwo jedynie przez lat trzynaście.
Po drugie - sprytnie myślący pracodawca, zrobiłby wszystko, żeby zatrzymać dojrzałego pracownika, a co za tym idzie jego wiedzę i doświadczenie. Oferując mu niewymiarowy czas pracy, pracę z domu oraz opiekę medyczną. Takie wsparcie emocjonalne, psychiczne i mentalne jednoczesnie zredukowałoby koszty państwa związane ze służbą zdrowia i pacjentami z niej korzystającymi.
Po trzecie - główną zaletą nadal pracującego sześćdziesięcio- kilku latka jest fakt, że prywatny i publiczny sektor będzie mógł nadal korzystać z nabytych i wieloletnich doświadczeń starszych pracowników; na przykład w zakresie matematyki i inzynierii, sektorów które potrzebują większej liczby specjalistów. Wiele międzynarodowych firm, również na rynku polskim ma problemy ze znalezieniem odpowiednich kandydatów na te stanowiska wśród absolwentów.
Zamiast skupiać się tylko na wysokim wieku emerytalnym, może nastał czas by skłonić nasza uwagę w stronę pracodawców, którzy niezależnie od państwowo ustalonego wieku emerytalnego nie widzą plusów zatrudniania starszych pracowników. Młody pracownik to siły witalne i energia, a dojrzały pracownik- to wieloletnia wiedza i doświadczenie, której od tak nie da się zdobyć.