
Postanowiliśmy zapytać naszych znajomych, jak wygląda ich pierwsze 45 minut zaraz po obudzeniu się. Powodem do przeprowadzenia tej sympatycznej ankiety jest przekonanie jakie wypływa z tego, że sukces albo porażka, których doświadczamy w ciągu dnia, są bezpośrednio połączone z tym, w jaki sposób zaczynamy nasz dzień.
REKLAMA
Zacząć dobrze dzień to prawdziwie wyzwanie. Tak przynajmniej jest w moim przypadku, kiedy nie towarzyszy mi żadna rutyna przy porannym wdrażaniu się w wir porannych obowiązków. W niektóre dni udaje mi się włączyć moją produktywność od razu, niestety w większości przypadków nie jest to możliwe. Zacząłem więc szperać i szukać w internecie i wśród znajomych porad na to, jak zaczynać dzień lepiej i od razu włączać produktywność.
Zacząłem od ankiety wśród swoich znajomych na Facebooku, wychodząc z założenia, że kluczowe są dla nas wszystkich pierwsze trzy kwadranse, zaraz po przebudzeniu się. Oto jakie odpowiedzi otrzymałem:
Próbując podsumować sugestie, które otrzymałem od znajomych oraz odpowiedzi z facebookowej ankiety, stwierdzam, że można je zamknąć w dwóch ważnych punktach.
1. Rozgrzej piec
Zanim zaczniemy jakiekolwiek dzialanie - tak jak samochód - musimy się rozgrzać.
Po przebudzeniu, twój umysł i ciało "rozgrzewają się" po to, by mogły być gotowe do wysokoobrotowej pracy.
Po przebudzeniu, twój umysł i ciało "rozgrzewają się" po to, by mogły być gotowe do wysokoobrotowej pracy.
To tak jak z rozpalaniem w piecu czy grillu. Żeby pełniły jakąkolwiek funkcję grzewczo-kuchenną - musimy je doprowadzić do odpowiedniej temperatury.
Twoja energia fizyczna jest twoim naczelnym paliwem, dlatego warto się upewnić, że jest na najwyższym poziomie. Wchodzenie na wysokie obroty powinno zaczynać się od odświeżenia.
Niektórzy lubią zacząć dzień od ćwiczeń. Innym wystarczy wizyta w łazience i przebranie się z piżamki w "strój roboczy". Warto jest odkryć swoją codzienną rutynę "rozgrzewania pieca" i praktykować to zajęcie każdego poranka.
Będąc wytrwałymi w naszych rutynach, odkryjemy z czasem, że wstawanie staje się coraz łatwiejsze.
2. Zaktualizuj system
Po rozgrzaniu, szczególnie w przypadku fizycznych ćwiczeń - nastał czas na relaks i aktualizacje naszych umiejętności. Cokolwiek, co pomaga ci się zrelaksować, poszerzyć twoją poranną wiedzę albo wyciszyć twój umysł jest krokiem w dobrą stronę.
Z czasem, kiedy zaktualizujemy nasze umiejętności, staniemy się wydajniejsi w pracy i codziennych zajęciach. Twoja produktywność wzrośnie, kiedy zaczniesz uczyć się rzeczy sprytniej, w wydajniejszy sposób i w krótszym czasie.
Modlitwa czy medytacja jest dobrym sposobem na to, żeby przejść płynnie do następnego kroku. Czytanie książek, przeglądanie swoich notatek, czy czytanie inspirujących cytatów jest na liście moich ulubionych "aktualizacji systemowych" o poranku.
Często "perełki", jakie można znaleźć podczas porannych aktualizacji wpływają znacząco na przebieg dnia. Być może czytanie jednego rozdziału dziennie zmieni twoją percepcję na temat tego, jak powinieneś działać w swoim życiu. Czytanie inspirujących cytatów może nakręcić cię pozytywnie do przyszłego działania.
Często nie znajdujemy czasu na to, by się samo edukować, więc taka rutyna z rana (kiedy jest najmniej przeszkadzających nam bodźców wkoło nas), jest najlepszym możliwym czasem do spożytkowania na dokształcenie się.
Po tych dwóch krokach warto zastanowić się nad tym, co chcemy osiągnąć w ciągu danego dnia i wyobrazić sobie konsekwencje w wypadku, gdyby nie udało nam się wykonać założonego planu.
Zanim cokolwiek zrobisz, spędź chwilę, by pomyśleć nad konsekwencjami udanego dnia.
Pomyśl nad tym, jak wizualizacja konsekwencji może cię zmotywować do pracy.
Szczególnie warto zwrócić uwagę na pozytywne konsekwencje, ponieważ to one nastawiają nas pozytywnie na dotarcie do celu.
Pomyśl nad tym, jak wizualizacja konsekwencji może cię zmotywować do pracy.
Szczególnie warto zwrócić uwagę na pozytywne konsekwencje, ponieważ to one nastawiają nas pozytywnie na dotarcie do celu.
Jeśli przejdziemy pierwsze dwa kroki, staniemy się tego dnia o wiele bardziej produktywni niż nam to może się wydawać. Ale to, co oddziela najlepsze od średniego to wykonanie.
Po wykonaniu wyżej wymienionych zabiegów, miarka motywacji powinna się przebrać, a my powinniśmy być gotowi do ukierunkowanego działania.
W ten sposób można z automatu nastawić się na produktywny dzień, znając pozytywne konsekwencje. Ostatnią rzeczą jest zakasanie rękawów i ogarnięcie tematu "wychodzę do pracy" z energetycznym nastawieniem.
A jak wygląda twoje 45 minut po przebudzeniu?
