
Podstawową funkcją architektury jest zapewnienie człowiekowi schronienia, tak rytuałem, odnoszącym się do podstawowych ludzkich potrzeb - zaspakajania głodu jest biesiada. Konieczność jedzenia, nie jest jednak jedynym wyznacznikiem tego rytuału, podobnie jak architektura jest czymś więcej niż zapewnianie ochrony człowiekowi przed warunkami atmosferycznymi i niebezpieczeństwem. Definiowana na nowo, poprzez pryzmat czasów współczesnych, nabiera innego znaczenia. Biesiadowanie przy jednym stole, kojarzy się z przeżywaną razem z innymi przyjemnością wynikającą ze spotkania, rozmowy, jedzenia i picia. Sposób przyrządzania potraw, aranżacji posiłków, aż wreszcie opisywanie i ilustrowanie. Tym razem postanowiliśmy zwrócić Państwa uwagę nie na architekturę jako taką, czy designerski przedmiot lub wystawę, lecz na wydarzenie na rynku wydawniczym, o tematyce ... kulinarnej. Jak zatem opisać i zilustrować smaki, by czytelnik chciał je sobie wyobrazić?
Często kolekcjonujemy przyprawy czy trunki, które przywodzą na myśl miejsca, sytuacje, klimat. W Amsterdamie otwiera się targ, który ma przywodzić na myśl Mercat z Barcelony, -architektura i design próbuje podążać za tymi nastrojami.
Temat biesiady-, opisywanie kuchni i kulinariów staje się niezwykle ciekawym polem do działań- również na polu współczesnej architektury i sztuki.
KUKBUK zarówno w tematyce publikowanych artykułów ( czytamy np. o tradycji przyrządzania gęsiny- nie tylko na św. Marcina, wydarzeniach kulinarnych z tymże świętem związanych, o brzydkich warzywach Culinary Misfits) jak i doborem współpracowników ( do redagowania pisma zaproszeni zostali graficy i fotografowie), udowadnia – jak wiele aspektów współczesnej kultury zawartych jest w jedzeniu.
Tymoteusz Piotrowski, młody grafik i ilustrator, stworzył kolaż „Food fight”, który w formie muralu zdobi wysmakowane ( w przenośni i dosłownie) wnętrze Redakcji KUKBUKa i stał się zarazem motywem przewodnim identyfikacji graficznej magazynu ( w przeciwieństwie do wielu pismach o kuchniach świata, - magazyn ten nie jest firmowany po prostu apetycznym, oczywistym zdjęciem potrawy...).
Możemy zatem zobaczyć zestawienie zarówno apetyczne jak i lekko katastroficzne ( zobrazowane w stylistyce plakatów i filmów rodem z lat 50tych ). W tym numerze świetne kolaże i grafiki Oli Niepsuj. Podobno każdy kolejny- ma być ilustrowany przez różnych artystów.
Gęsina-temat przewodni numeru- rozwija też sugestywne skojarzenia z gęsią skórką – którą Redakcja przewrotnie kojarzy ze stresem związanym z wydaniem pierwszego numeru, a dalej – kucharskich tatuażach i bodźcach zmysłowych towarzyszących przyrządzaniu potraw.
Na pierwszych stronach znajduje się przepis na potrawę ze zdjęcia z okładki- w miejscu , gdzie w magazynach kobiecych zwykle znajduje się :przepis” na makijaż modelki .
Jak pisze Redaktor Naczelna Agata Michalak na 126 stronie KUKBUKa „ Nie pomożemy wam wybrać DVD do „wieczoru meksykańskiego”, który urządzacie dla przyjaciół. Powiemy Wam za to, co przygotować, jeśli chcecie pokazać swoim gościom konkretny film!” (...)
I nastrój i miejsce,- podróż życia, a może jakieś spotkanie... – mnóstwo emocji.
I oby tak dalej !
Na naszym blogu wkrótce : o aranżowaniu miejsc biesiady i współczesnej biesiadzie – tematyce szczególnie mi bliskiej w działalności badawczej.
