Zbliża się. Wspaniały czas. Zjadą do nas zdrowi i silni kibice z całej Europy. Znana, międzynarodowa restauracja naszprycuje ich kaloryczną chemijką z całym zaszczytnym składem tablicy Mendelejewa.

REKLAMA
Wszystkie gorące dania zawierać będą „naturalny wędzony smaczek” pokryty polidimetylosiloksanem z odrobiną przepysznego fosforanu aluminiowo-sodowego.
Nic tak dobrze nie działa na serducho 30 latka niż porządnie zmiksowane jelita, trzewia czy pyszne wymiona z odpadu. Ta kuchnia ma bowiem wiele rozwiązań ,ale nic nie zastąpi magicznego „natural flavor”. Tuż po posiłku ambicją każdego szanującego się kibica będzie odrobina procentów dla dodania istotnie ważnego, sportowego animuszu. W ten oto naturalny sposób narodzą się twórczy kibice ekspresjoniści- dekonstruktywiści.
Wspólną cechą tych właśnie kibiców jest oprócz podobnego, eleganckiego dress-code-u, temperament i nieodłączne, często bardzo niebezpieczne narzędzia tworzenia. To jednak dzięki nim imprezy tego typu zawdzięczają swą doniosłość. Siła i gwałtowność wyrażanych uczuć jest bowiem najważniejsza. Wycie, skowycie, ryki, sapania, to wszystko przecież obrazuje: słynny „krzyk”,a raczej RYK - pojęcie klucz, które niewątpliwie najlepiej tłumaczy specyfikę tejże grupy.
RYK, prócz samego aktu ryczenia, bez żadnej stylistycznej obróbki, wyraża również to co egzystencjalnie wspólne i wspólnie podzielone. Przytoczę tu może słowa Heideggera, które przypominają nam, że „Artysta jest źródłem dzieła. Dzieło jest źródłem artysty”, analogicznie do naszej twórczej grupy „Kibic jest źródłem ryczenia. Ryk jest źródłem kibica”.
logo

Dodałbym jeszcze, że nie mamy co się martwić, że zamiast obiektu Ch. Kereza pojawi się czerwono-żółta fabryka cholesterolu, bowiem najbardziej twórcze jednostki ekspreso-dekonstrukto stworzą nam z pewnością niejeden malarski spektakl z organiczno-turpistycznym smaczkiem.
By obcować z tak ekspresjonistyczno-dekontruktywną plastyką postanowiłem już dziś ubezpieczyć aparat i siebie. Sztuka kosztuje, obcowanie z nią jeszcze bardziej, ale wiem, że ta inwestycja się opłaci. Zaopatrzyłem się również w kask wykonany z termoplastiku koniecznie z wypełnionym EPS – pianką o różnej gęstości amortyzującej wszelkie uderzenia i upadki.
Ryk-ten potężny strumień uczuć i namiętności wzbogaci mnie w dodatkową adrenalinę dzięki której liczę na ciekawszy efekt moich przyszłych zdjęć.
logo