Od lat pokutuje przekonanie, że komiks w Polsce to hobby dla zapaleńców, bo nie można na nim zarobić i żyć z niego. Są jednak konkursy, który całkiem nieźle mogą podreperować budżet twórców. Trzeba jednak najpierw wziąć w nich udział.
REKLAMA
Od lat w Polsce wydawcy i twórcy komiksów narzekają, że na komiksie nie da się zarobić i nie można z niego żyć. Jednocześnie jednak albumy są drogie i czytelniczy narzekają, że nie stać ich na zakup. Z tego zamkniętego koło narzekań i małych pieniędzy dla twórców są jednak drogi ucieczki.
Po pierwsze, można spróbować swoich sił zagranicą. Przykład Piotra Kowalskiego, który najpierw rysował we Francji, teraz w USA Hulka, pokazuje, że można. Kowalski jest jednak w sumie wyjątkiem. Inni twórcy na ogół nie potrafią utrzymać się na zagranicznym rynku. Powodów może być mnóstwo: czasem na przykład może być to terminowość oddania 32 stron co miesiąc, innym razem niskie stawki dla twórcy „gdzieś ze Wschodu”.
Po drugie, można spróbować „załapać się na jakiś grant”. Do tego worka upycham klika rzeczy. Można spróbować znaleźć instytucję kulturalną i zaproponować jej zrobienie komiksu jako reklamy jakiegoś wydarzenia, które taka instytucja organizuje. Na podobnej zasadzie można szukać pieniędzy w firmach. Truściński rysował przecież komiks dla Bliklego, Kijuc dla mleczarni w Krasnymstawie. Można też złapać fuchę typu komiks dla urzędu marszałkowskiego, gminy, miasta lub instytucji, komiks prasowy. „Tragedyja Płocka”, Koza w Polityce czy Skarżycki i Leśniak w Wyborczej (a wcześniej Truściński) i Sztybor i Oleksicki w W Sieci pokazują, że można.
Po trzecie, można wystartować w rodzimym konkursie na komiks. Żyć za to będzie raczej trudno, ale będzie można zarobić na komiksie. Czasem całkiem nieźle. W 2013 roku (w kolejnych pewnie nic się nie zmieni) jest kilka cyklicznych konkursów, w których do wygrania są konkretne pieniądze.
Konkurs na komiks przy Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi
W tym roku zmienioną formułę i konkurs realizowany jest razem z NBP. Dlatego też wcześniejszą absolutną wolność tematyczną zastąpiono Prawdami i mitami o obrocie bezgotówkowym. W środowisku komiksowym wywołało to ogromne poruszenie, ale do wygrania jest w sumie 45 tysięcy złotych (w tym 15k za I miejsce). Praca ma mieć do 8 stron (czyli mało). Ciekawe, jaka będzie odpowiedź twórców? Więcej informacji o konkursie tutaj.
W tym roku zmienioną formułę i konkurs realizowany jest razem z NBP. Dlatego też wcześniejszą absolutną wolność tematyczną zastąpiono Prawdami i mitami o obrocie bezgotówkowym. W środowisku komiksowym wywołało to ogromne poruszenie, ale do wygrania jest w sumie 45 tysięcy złotych (w tym 15k za I miejsce). Praca ma mieć do 8 stron (czyli mało). Ciekawe, jaka będzie odpowiedź twórców? Więcej informacji o konkursie tutaj.
Konkurs dla dzieci na komiks im. Janusza Christy
Tegoroczna propozycja Egmontu zdaje się próbować eksplorować rodzącą się niszę na odradzający się komiks dla dzieci w Polsce (napiszę o tym w osobnej notce – obiecuję). Trzeba narysować 8-10 plansz i mieć zarys albumu. Do wygrania jest 10 tysięcy złotych (w tym 5k za I miejsce). Co ważne, nie wolno rysować komiksów o Kajku i Kokoszu tylko o własnych, oryginalnych bohaterach. Egmont robił wcześniej konkurs na kontynuację tej serii (jej twórca Janusz Christa zmarł w 2008 roku), ale nic z tego nie wyszło ostatecznie. Tego konkursu jestem chyba najbardziej ciekaw, bo rynek publikacji dla dzieci wydaje się najbardziej odpowiednim wyjściem z komercyjnego punktu widzenia.Więcej informacji o konkursie tutaj.
Tegoroczna propozycja Egmontu zdaje się próbować eksplorować rodzącą się niszę na odradzający się komiks dla dzieci w Polsce (napiszę o tym w osobnej notce – obiecuję). Trzeba narysować 8-10 plansz i mieć zarys albumu. Do wygrania jest 10 tysięcy złotych (w tym 5k za I miejsce). Co ważne, nie wolno rysować komiksów o Kajku i Kokoszu tylko o własnych, oryginalnych bohaterach. Egmont robił wcześniej konkurs na kontynuację tej serii (jej twórca Janusz Christa zmarł w 2008 roku), ale nic z tego nie wyszło ostatecznie. Tego konkursu jestem chyba najbardziej ciekaw, bo rynek publikacji dla dzieci wydaje się najbardziej odpowiednim wyjściem z komercyjnego punktu widzenia.Więcej informacji o konkursie tutaj.
Konkurs na komiks ekonomiczny FOR
Fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju Leszka Balcerowicza już piąty raz robi konkurs komiksowy. Wcześniejsze edycje dotyczyły też animacji, ale obecnie zrezygnowano z niej (pisałem o tym tutaj). W tym roku do wygrania jest 15 tysięcy złotych (w tym 7k za pierwsze miejsce), plus wyróżnienia po 700 PLN. Praca ma mieć do 5 stron. Dodatkowo w konkursie publiczności można wygrać 2 tysiące złotych (w tym 1,5k za I miejsce). Ten konkurs jest dość sztywny, bo narzucone są ekonomiczne tematy, ale każdy temat można ugryźć ciekawie i efektownie, choć wymaga to zwykle więcej wysiłku. Więcej informacji o konkursie tutaj.
Fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju Leszka Balcerowicza już piąty raz robi konkurs komiksowy. Wcześniejsze edycje dotyczyły też animacji, ale obecnie zrezygnowano z niej (pisałem o tym tutaj). W tym roku do wygrania jest 15 tysięcy złotych (w tym 7k za pierwsze miejsce), plus wyróżnienia po 700 PLN. Praca ma mieć do 5 stron. Dodatkowo w konkursie publiczności można wygrać 2 tysiące złotych (w tym 1,5k za I miejsce). Ten konkurs jest dość sztywny, bo narzucone są ekonomiczne tematy, ale każdy temat można ugryźć ciekawie i efektownie, choć wymaga to zwykle więcej wysiłku. Więcej informacji o konkursie tutaj.
Konkurs na komiks o Powstaniu Warszawskim
W tym roku zmieniła się formuła konkursu. Wcześniej były to krótkie prace na zadany temat. Teraz ma to być projekt pełnego albumu (46 lub 56 stron), ale na konkurs należy nadesłać 6-10 plansz i streszczenie całego albumu. Do wygrania są 3 tysiące euro (w tym 1,5k euro za I miejsce). Album ma wyjść w 70. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego (czyli w 2014 roku). Zdaje się, że ma być także stypendium na prace nad tym albumem (nie znam szczegółów). Więcej informacji o konkursie tutaj.
W tym roku zmieniła się formuła konkursu. Wcześniej były to krótkie prace na zadany temat. Teraz ma to być projekt pełnego albumu (46 lub 56 stron), ale na konkurs należy nadesłać 6-10 plansz i streszczenie całego albumu. Do wygrania są 3 tysiące euro (w tym 1,5k euro za I miejsce). Album ma wyjść w 70. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego (czyli w 2014 roku). Zdaje się, że ma być także stypendium na prace nad tym albumem (nie znam szczegółów). Więcej informacji o konkursie tutaj.
Konkurs na komiks wierszem
Projekt Biura Literackiego chyba przeradza się w poważną cykliczną imprezę. Pomysł jest taki, żeby z przygotowanego wyboru wierszy wybrać jeden i zwizualizować go w formie komiksu. Do wygrania jest w sumie 10 tysięcy złotych. Prace mają mieć 2-4 strony. To dość trudny konkurs. W pierwszej edycji stanęli do niego głównie graficy (efektem jest ciekawy graficznie Powrót barbarzyńsców i nie, tutaj moja recka). Więcej informacji o konkursie tutaj.
Projekt Biura Literackiego chyba przeradza się w poważną cykliczną imprezę. Pomysł jest taki, żeby z przygotowanego wyboru wierszy wybrać jeden i zwizualizować go w formie komiksu. Do wygrania jest w sumie 10 tysięcy złotych. Prace mają mieć 2-4 strony. To dość trudny konkurs. W pierwszej edycji stanęli do niego głównie graficy (efektem jest ciekawy graficznie Powrót barbarzyńsców i nie, tutaj moja recka). Więcej informacji o konkursie tutaj.
Okazjonalnie pojawią się także inne konkursy, jak np. konkurs na opowiadanie tłumaczone z jidisz (2 tysiące złotych do wygrania), konkurs o Koperniku (tylko tysiąc złotych do wygrania). Stosunkowo dużo jest też konkursów dla dzieci w różnym wieku, ale to inna bajka i tam można wygrać najwyżej tablet (dla dzieci to akurat spoko).
Powyższa lista pokazuje, że do wygrania są całkiem konkretne pieniądze. Konkursów też trochę jest. Wiadomo, konkurs to trochę jak loteria, ale kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Z moich obserwacji pokonkursowych antologii wynika, że konkursy nie cieszą się dużą zainteresowanie tych najbardziej rozpoznawalnych twórców komiksowych w Polsce. Trochę mnie to dziwi, bo to świetna okazja, żeby zarobić na komiksie.
