O autorze
Nazywam się Łukasz Chrzanowski. Szczęśliwy maż i ojciec, kiedyś dziennikarz. Będzie to miejsce w którym przeczytacie teksty o sporcie i jego dyscyplinach szczegółowych: piłce nożnej i żużlu. Incydentalnie o hokeju i koszykówce. Na siatkówkę się nie zapowiada.

Piękna katastrofa? Rusza PGE Ekstraliga

Fajnie jest myśleć, że ma się coś najlepszego na świecie. Polacy lubią ten jakże prosty mechanizm pławienia się w cudzej chwale. Lubimy ogrzewać się w cudzym ciepełku. Szansą na tego typu doznania na pewno jest żużel, bo nie ma tu najmniejszych wątpliwości, mamy najlepszą ligę na świecie.



U nas wszyscy chcą jeździć. Mamy najlepsze zespoły, najwyższe wynagrodzenia, najładniejsze podprowadzające. Z uczuciem dumy czytamy wywiady młodych Duńczyków, Niemców czy Brytyjczyków o tym, że chcą oni jeździć w Polsce i to w dodatku chociażby w drugiej czy trzeciej klasie rozgrywkowej.

Każdy mecz jest świętem zarówno na stadionie, jak i w domach za pośrednictwem transmisji stacji telewizyjnej. Wrastamy w poczuciu sportowej siły. Odnosimy wrażenie, że na Adriana Cyfera, Bartosza Smektałę czy Adam Strzelca patrzy cały świat. NC+ to potrafi. Od lat serwuje nam w świetnej oprawie poniżej przeciętną piłkarską ekstraklasę. Nie mówię, że to źle. Oni po prostu dobrze wykonują swoją pracę, ale lepiej dla żużla żeby nikt w te telewizyjne transmisje nie uwierzył.

Będziemy się cieszyć i radować każdym meczem. Emocjonować się, a potem przez 6 dni przerwy między kolejkami omawiać poszczególne biegi, kontuzje, wypowiedzi, rozgrywki lig zagranicznych, zapowiedzi. Gdy już to wszystko to się skończy jesienią, zimą bądź wczesną wiosną będziemy rozdziawiać szeroko usta. Bardzo szybko dołączymy do ,,Klubu Ludzi Zdziwionych”. Jak to nie płacili? Jak to na kredyt? Jacy wierzyciele? Dlaczego bez licencji?


Nie jesteśmy w stanie przewidzieć którego klubu kibice dołączą do ,,Klubu Ludzi Zdziwionych”. Jednak, żerowanie na spółkach skarbu państwa, samorządach i biznesmenach pasjonatach musi się kiedyś skończyć. Zawiesić ligę na rok? Nie chce wierzyć w takie rozwiązanie, dla kogoś wychowanego na żużlu to nie do przyjęcia. Nie zniósłbym tego. Dlatego panowie prezesi zachęcam do wewnętrznego audytu (czyt. Rachunku sumienia). Do ręki kartka, długopis, kalkulator, spotkanie z dobrą księgową i niech każdy dołoży cegiełkę do ratowania światowego żużla. Tak, tak... właśnie światowego. Nie ulega wątpliwości, że wokół nas ten cały interes się kręci.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
INN:Poland 0 0Sieć 5G to nie tylko szybszy Netflix. To również ochrona amazońskich lasów deszczowych
0 0To nie będą tanie święta. Polacy w tym roku będą musieli wydać krocie
Diverse 0 0Na pewno masz w szafie ubrania z ich logo. Teraz będą w nich jeździć uczestnicy Rajdu Dakar
INN:Poland 0 014 prostych sposobów na bardziej ekologiczne życie. Od tego warto zacząć

TYLKO W NATEMAT

0 0Nie możesz pojąć, dlaczego PiS stawia na Pawłowicz i Piotrowicza? Eliza Michalik ma teorię
0 0"Znów muszę bronić Polski". Patryk Jaki w swoim żywiole, sprawdziliśmy jego aktywność w PE
0 0Prof. Jerzy Bralczyk ocenił pierwsze posiedzenia nowego Sejmu
0 0"Kaczyński jest wam wdzięczny". Posłowie Lewicy wsparli PiS w ważnym głosowaniu
0 0Wielka niespodzianka w ostatnim sezonie "Wikingów". Pojawi się w nim mocny, polski akcent
0 0Ważył 900 gramów i... uratował życie swojego brata. Lekarze nazwali to cudem
Cinergia 0 0Reżyser “Pokoju” i aktor z “Matriksa” przyjadą do Łodzi. Rusza festiwal Cinergia
Volvo 0 0Ten samochód to fenomen. Wielu próbowało zrobić podobny, udało się tylko jednej marce