O autorze
Konopie to moja pasja. Od 15 lat zajmuję się popularyzacją wiedzy na temat wszechstronnego wykorzystania tej rośliny - zarówno w teorii jak i praktyce. Przez wiele lat aktywnie angażowałem się w działalność społeczną i polityczną ukierunkowaną na uwolnienie konopi z restrykcji prawnych. Współtworzyłem portal hyperreal.info, byłem redaktorem naczelnym Gazety Konopnej Spliff, aktywistą Kanaby i rzecznikiem prasowym Wolnych Konopi. Kandydowałem do Sejmu i Parlamentu Europejskiego promując ideę zielonej gospodarki opartej na konopiach. Chcąc udowodnić, że głoszone przeze mnie tezy mają pokrycie w rzeczywistości, stworzyłem największą w Polsce firmę konopną, która po kilku latach zatrudniała 100 osób i generowała dziesiątki milionów złotych przychodu. W 2019 roku założyłem Kombinat Konopny, którego celem jest kontynuowanie dotychczasowych osiągnięć w nowych dziedzinach przemysłu i prowadzenie badań nad agrotechniką i przetwórstwem konopi m.in. w kierunku wykorzystania włókienniczego.

www.facebook.com/maciejkowalski85
www.facebook.com/kombinatkonopny

Tajniacy u kandydata do PE, cz.1

Państwo policyjne w akcji
Państwo policyjne w akcji fot. Maciej Kowalski
Kiedy w 2011 zdecydowałem się na start w wyborach do Sejmu, następnego dnia dostałem wypowiedzenie z pracy z urzędu marszałkowskiego. Dzisiaj, na kilka dni po wyborach do Parlamentu Europejskiego, dostaję obstawę tajniaków.


Dwóch mięśniaków z tępym wyrazem twarzy ledwo mieści się w czarnym Suzuki z przyciemnianymi szybami. Od wczoraj auto stoi na podjeździe do mojego domu.
- "Panowie do mnie?"
- "Nie nie, tak sobie siedzimy" - odpowiadają obaj równocześnie głosem robocopa.
Chwytam za telefon, dzwonię na 112 i melduję podejrzanie wyglądające auto straszące sąsiadów. Po kilkunastu minutach przyjeżdża patrol Policji i Straży Miejskiej. Kontrolują dokumenty, bezradnie kiwają głowami, oddają i odjeżdżają. Tajniacy nawet dupska z foteli nie ruszyli, spławili krawężników przez szybę. Jeden z nich, w czerwonej ortalionowej kurtce i klasycznej czapce z daszkiem poszedł tylko w krzaki się wysikać. W końcu ileż można, tajniak też człowiek.

Dzwonię ponownie pod 112 z pytaniem, co udało się ustalić w czasie kontroli. "Tak", pada odpowiedź. Ale co tak? "Tak, była interwencja". Co się udało ustalić? "Tego nie mogę Panu powiedzieć, bo to byli policjanci, detektywi jacyś czy coś". W tym samym czasie, kiedy panowie policjanci obserwowali jak jem śniadanie i odprowadzam synka do przedszkola, miało miejsce kilka gwałtów, dwa zabójstwa i niezliczona ilóść napadów i kradzieży.

Ciąg dalszy, nieuchronnie, nastąpi...
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Ordo Iuris wzięło na celownik fundacje równościowe[/b]. Zasypało je lawiną pism

Ordo Iuris wzięło na celownik fundacje równościowe. Zasypało je lawiną pism

Joanna Scheuring-WielgusJoanna Scheuring-Wielgus

Procedowany projekt ustawy o powołaniu Komisji, która ma się zająć problemem pedofilii, to nic innego jak ściema, zasłona dymna i pozorowane działanie. Po pierwsze od tej komisji de facto nic nie zależy, nie ma żadnych sprawczych kompetencji, które pozwoliłyby na penalizowanie przestępców seksualnych, którzy dopuszczają się czynów seksualnych na niepełnoletnich.

Mazurek przyłapana na zdjęciu z Berlusconim. [b]Polacy nie zostawili na niej suchej nitki[/b]

Mazurek przyłapana na zdjęciu z Berlusconim. Polacy nie zostawili na niej suchej nitki