Cena. Kupię. Sprzedam. Zamienię. Te słowa napędzają większość rynków na świecie. Czy jest to rynek dolara? Rynek niebieskiego dolara w Argentynie i Wenezueli? Czy rynek używanych samochodów albo soku pomarańczowego czy ropy naftowej? To bez różnicy. Dziś zastanówmy się chwilę co łączy a co różni te wszystkie rynki.
REKLAMA
"Bitcoin przypomina mi esperanto. To taki sztuczny język który miał połączyć całą planetę. Jedyny w swoim rodzaju!"
- Nie prawda. Językiem który połączył całą planetę już dość dawno temu był angielski. Angielski i matematyka! Bo matematyka jest uniwersalna. Wszędzie. W Polsce. W Brazylii. W USA. W sieci. A nawet w kosmosie.
- Nie prawda. Językiem który połączył całą planetę już dość dawno temu był angielski. Angielski i matematyka! Bo matematyka jest uniwersalna. Wszędzie. W Polsce. W Brazylii. W USA. W sieci. A nawet w kosmosie.
Ale Bitcoin jest inny. To pierwszy cyfrowy pieniądz o unikalnych właściwościach.
Nigdy wcześniej nie było nic podobnego. Wysłanie przelewu z Polski do Australii to koszt nawet kilkudziesięciu złotych i parę dni oczekiwania na transfer bankowy.
Nigdy wcześniej nie było nic podobnego. Wysłanie przelewu z Polski do Australii to koszt nawet kilkudziesięciu złotych i parę dni oczekiwania na transfer bankowy.
Nie ma obecnie innej niż BTC sensownej alternatywy. Bo nie istnieje nic prostszego niż wysłanie Bitcoinów. Koszt? Kilka groszy. Opłata jest nieobowiązkowa a czas transakcji to od kilku sekund do kilkudziesięciu minut. Tanio, prosto i wygodnie? Da się.
Ale kluczowa dla Bitcoina jest technologia. Pozwala na więcej niż tylko przesył wartości pieniężnych. Ale obejrzyjmy filmik. Obraz wyjaśnia więcej niż tysiąc słów. Czy jakoś tak :)
Można włączyć angielskie napisy.
