
Najpiękniejsze święta są w Polsce. Wiem to na pewno – tak mi się życie ułożyło, że czasem spędzałam je daleko, ale zawsze, czy w Hiszpanii, czy w Bułgarii, czy w Kanadzie przygotowuję polski stół. Jestem w gruncie rzeczy „świąteczną konserwatystką”. Można próbować, wymyślać cuda, ale na święta musi być tak, jak robiła mama, babcia, prababcia... Biały obrus – haftowany albo koronkowy. Naczynia – też białe, proste. Kocham białą porcelanę! A do tej bieli dodaję kolory.
