shutterstock

Niewiele jest deserów tak lekkich, że dla zrównoważenia ich wrodzonego braku wagi musimy dodawać nieco cięższe składniki, żeby nam nie odfrunęły z talerza.

REKLAMA
Beza jest zjawiskiem niezwykle tajemniczym, ulotnym i delikatnym. Wydawałoby się, że banalne połączenie białek i cukru nie może nas niczym zaskoczyć, tymczasem zaskoczenie kryje się tu w każdym kęsie. Najpierw twarda, jakby niedostępna, potem krucha i delikatna, na końcu miękka i cudownie rozpływająca się w ustach. Każda dobrze przyrządzona beza jest zjawiskowa sama w sobie ale dopiero umiejętne łączenie jej z innymi składnikami sprawia, że staje się deserem niezwykłym i niezapomnianym.
Cudownie sprawdza się w klasycznym torcie Pavlova, nazwanym tak w latach dwudziestych ubiegłego wieku na cześć rosyjskiej baletnicy, Anny Pawłowej. Tort Pavlova jest niezwykle delikatny i zwiewny właśnie dzięki bezie i świeżo ubitej śmietanie. Jest też niezwykle piękny, bo łączy ze sobą niewinną biel z pełną pasji czerwienią truskawek i malin. Nie wyobrażam sobie lepszego deseru na ciepłe dni.