O autorze
Byłam (jestem, bo to nie tylko zawód) dziennikarką, głównie gadającą w Programie III Polskiego Radia na tematy społeczne, polityczne i gospodarcze. Prowadziłam też przez osiem lat autorski magazyn motoryzacyjny „Wrzuć Trójkę”, a kontakt z działami public relations koncernów samochodowych zaowocował zainteresowaniem tą właśnie dziedziną. Pod koniec lat 90-tych współtworzyłam podyplomowe studia public relations oraz zaczęłam prowadzić szkolenia z zakresu komunikacji medialnej, biznesowej, PR, głównie dla kadry menedżerskiej. Prawie trzy lata zarządzałam średniej wielkości agencją „piarową”. Napisałam książkę „Pogadaj z głową”, w której ludzie o ciekawych biografiach mówią o zmianach w swoim życiu, jak sobie dawali radę z wyborami, decyzjami, czego się obawiali, na co stawiali. Spotkanie z nimi było jak zastrzyk energii…szkoda, że dwojga z nich już nie ma… Teraz, oprócz doradzania i szkoleń, piszę e-booki o tematyce zawodowej: „Ile kosztuje reputacja?” oraz (w przygotowaniu) „Dlaczego te media są takie okropne?” zapraszam na moją stronę http://www.nurkiewicz.pl/

Nie ma się czego bać!

W Polsce większość obywateli (60 proc.) ocenia miniony rok za nieudany. I to na tle reszty świata nie jest najwyższy wynik, bardziej nieszczęśliwi byli np. Węgrzy i Hiszpanie. Natomiast zdecydowanie reszta świata widzi 2013 w jaśniejszych barwach niż Polacy.


I ja mam swoją osobistą teorię na ten temat. Liczba dni słonecznych w roku. Bo jak inaczej wytłumaczyć tak wysoki wskaźnik optymizmu wśród Indonezyjczyków (96 proc.), Meksykanów (94 proc.), Brazylijczyków (94 proc.), mieszkańców Indii (91 proc.) i Argentyny (91 proc.)? Czy mieszkańcy tych państw mają większy dobrobyt? Czy nie mają stref ogromnego ubóstwa? Szalejących gangów i gigantycznej korupcji? Na jakiej podstawie tak bardzo pozytywnie patrzą w najbliższą przyszłość, przecież nie mają żadnych racjonalnych przesłanek? Przecież nasze aferki przekrętowe to mały pikuś w porównaniu z mafią narkotykową w takiej, na przykład, Argentynie. Choć trzeba im przyznać, że bossów mają za to ładnych – szefową przemytników narkotyków do Europy jest piękna Miss Kolumbii. A taka Indonezja – trzy tysiące wysp i 250 grup etnicznych, zajmuje 122 miejsce pod względem dochodu na mieszkańca (Polska 44), a jaki optymizm! Prawie stuprocentowy! U nas, w kraju o bardzo jednorodnym społeczeństwie straszy się na okrągło ludźmi o innym pochodzeniu, a „dziadek z Wermachtu” przesądził o wyniku wyborów. Jakby to miało jakiekolwiek znaczenie dla rozwoju naszego kraju. Albo kastowe Indie o drastycznych kontrastach, co cały świat – nawet jeśli nie wiedział - zobaczył w filmie „Slumdog. Milioner z ulicy”. Też prawie wszyscy widzą pozytywnie swoją przyszłość. A u nas zaledwie 29 proc. Choć przyznać trzeba, że cała Europa ma nastroje dołujące, wskaźnik optymizmu ledwo przekracza 30 proc. I – na potwierdzenie mojej teorii – najwyższy jest w Hiszpanii.

Na co oni wszyscy, ci szaleni optymiści, liczą? Nie sądzę, żeby spodziewali się czegoś spektakularnego po swoich politykach, żeby liczyli na wygraną w ichniego Lotka albo na czyjąś pomoc. Więc skąd ten ogromny optymizm?

I tu właśnie pojawia się słońce, temperatura, długie dni, jeszcze dłuższe, ciepłe wieczory, dużo plaż, zieleni, różnorodnej kuchni. I ta muzyka…
Czego sobie i wszystkim w kraju nad Wisłą serdecznie życzę!

PS korzystałam z badań Ipsos.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

NIE TYLKO POLITYKA

0 0Unia Europejska ma obciąć Polsce 13 miliardów euro. Chce przeznaczyć te pieniądze na ekologię
0 0Inflacja w Polsce wyższa niż oczekiwano. Wyjaśniamy, komu to jest na rękę
0 0Poważne oskarżenia Edyty Górniak. Wyjaśniła, czym były "podziękowania" Cleo
0 0Youtuber z kolegą nagrał jak jedzie 300 km/h i udawał, że to nie w Polsce. Szybko go namierzono
NATEMAT EXTRA 0 0“To jakby odbity człowiek”. Tutaj zachowały się ślady krwi powstańców
Reserved 0 0Top modelka w kampanii Reserved. Promuje kolejną odsłonę projektu ReDesign
Gutek 0 0Zachwyca się nim Tarantino. Oto 5 powodów, dla których trzeba zobaczyć najbardziej szalonego laureata Złotej Palmy