30 kwietnia wysłaliśmy kandydatom do Parlamentu Europejskiego kwestionariusz doświadczenia i poglądów. Dziś publikujemy pierwsze odpowiedzi. Zaprosiliśmy do odpowiedzi na przygotowane przez ekspertów pytania prawie 800 kandydatom. Odpowiedziało 35 osób – niewiele.
REKLAMA
Trzeba przyznać, że odpowiedzieć nie jest łatwo – zadajemy 65 szczegółowych pytań o bieżące sprawy i główne dylematy jakie czekają europosłów (nie trzeba odpowiadać na wszystkie!) oraz prosimy o opisanie swojego życiorysu i głównych celów. Żeby wypełnić kwestionariusz kandydat powinien mieć pomysł na swoją pracę w Parlamencie Europejskim i orientować się w jakimś temacie, którym zajmuje się PE.
Odpowiada lewica
Na razie odpowiadają przede wszystkim kandydaci z lewicy: 8 z KW Europa Plus Twój Ruch, 7 z KW Zieloni i 4 osoby z SLD-UP. Mamy też kwestionariusze 4 kandydatów z KW Nowa Prawica i 5 z KW Polska Razem. Z Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego zebraliśmy po dwie odpowiedzi. Do dzielenia się swoimi poglądami nie kwapią się kandydaci Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski, Samoobrony oraz Ruchu Narodowego.
Na razie odpowiadają przede wszystkim kandydaci z lewicy: 8 z KW Europa Plus Twój Ruch, 7 z KW Zieloni i 4 osoby z SLD-UP. Mamy też kwestionariusze 4 kandydatów z KW Nowa Prawica i 5 z KW Polska Razem. Z Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego zebraliśmy po dwie odpowiedzi. Do dzielenia się swoimi poglądami nie kwapią się kandydaci Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski, Samoobrony oraz Ruchu Narodowego.
Ci, którzy zaprezentowali swoje poglądy mają pomysły co chcieliby zrobić – tylko 2 z 35 osób nie odpowiedziały na pytanie jakimi kwestiami zamierzają się zajmować jako posłowie do PE. Pozostali mają różne priorytety, m.in. walkę z bezrobociem wśród młodych ludzi, dbanie o gospodarcze interesy Polski czy tworzenie wspólnej armii. Kandydaci wskazują ogólne obszary, w których zamierzają pracować, np.:
Sprawy społeczne, rolnictwo, prawo - Stanisława Bujanowicz (nr 2, pomorski, PSL)
Wspólna, europejska polityka zewnętrzna - Andrzej Celiński (nr 1, mazowiecki, E+TR)
albo deklarują zajęcie się konkretnymi sprawmi, np.:
Wolność informacji i Internetu, w tym (…) zniesienie przepisów unijnych nakazujących przedsiębiorcom telekomunikacyjnym przymusową retencję danych telekomunikacyjnych (zbieranie i przechowywanie tych danych na potrzeby policji, służb specjalnych, prokuratur i sądów) - Jacek Sierpiński (nr 1, śląski, DB).
Wydarzenia ostatnich lat związane z kryzysem ekonomicznym spowodowały pojawienie się głosów nawołujących do ograniczenia tej wolności [swobody przemieszczania się – red.]. Jako posłanka w Parlamencie Europejskim zamierzam dołożyć wszelkich starań, aby żadne ograniczenie tej wolności nie nastąpiło - Ilona Kieres-Salamoński (nr 5, podlasko-warmińsko-mazurski, SLD-UP) .
Przyszli eurodeputowani widzą też rolę, jaką Unia może odegrać w rozwiązywaniu problemów regionów. Część z rozmachem planuje przyszłość swojego okręgu. Warszawa jako stolica Europy – postuluje Artur Dębski (nr 5, Warszawa, E+TR). Z kolei Longin Pastusiak (nr 1, pomorski, SLD-UP), uważa, że Pomorze powinno być oknem UE na Wschód, Południe i Północ Europy.
Inni kandydaci mają nieco skromniejsze nadzieje dla swoich regionów. Np. Krzysztof Malarecki (nr 3, łódzki, PO) wskazuje na potencjalną wartość promocji produktów regionalnych np: jabłka, a Monika Kwiatkowska (nr 7, pomorski, Zieloni) uważa, że ważną rolę może odegrać ochrona Pomorza przed wydobyciem gazu łupkowego i budową elektrowni atomowej.
Sprawy społeczne, rolnictwo, prawo - Stanisława Bujanowicz (nr 2, pomorski, PSL)
Wspólna, europejska polityka zewnętrzna - Andrzej Celiński (nr 1, mazowiecki, E+TR)
albo deklarują zajęcie się konkretnymi sprawmi, np.:
Wolność informacji i Internetu, w tym (…) zniesienie przepisów unijnych nakazujących przedsiębiorcom telekomunikacyjnym przymusową retencję danych telekomunikacyjnych (zbieranie i przechowywanie tych danych na potrzeby policji, służb specjalnych, prokuratur i sądów) - Jacek Sierpiński (nr 1, śląski, DB).
Wydarzenia ostatnich lat związane z kryzysem ekonomicznym spowodowały pojawienie się głosów nawołujących do ograniczenia tej wolności [swobody przemieszczania się – red.]. Jako posłanka w Parlamencie Europejskim zamierzam dołożyć wszelkich starań, aby żadne ograniczenie tej wolności nie nastąpiło - Ilona Kieres-Salamoński (nr 5, podlasko-warmińsko-mazurski, SLD-UP) .
Przyszli eurodeputowani widzą też rolę, jaką Unia może odegrać w rozwiązywaniu problemów regionów. Część z rozmachem planuje przyszłość swojego okręgu. Warszawa jako stolica Europy – postuluje Artur Dębski (nr 5, Warszawa, E+TR). Z kolei Longin Pastusiak (nr 1, pomorski, SLD-UP), uważa, że Pomorze powinno być oknem UE na Wschód, Południe i Północ Europy.
Inni kandydaci mają nieco skromniejsze nadzieje dla swoich regionów. Np. Krzysztof Malarecki (nr 3, łódzki, PO) wskazuje na potencjalną wartość promocji produktów regionalnych np: jabłka, a Monika Kwiatkowska (nr 7, pomorski, Zieloni) uważa, że ważną rolę może odegrać ochrona Pomorza przed wydobyciem gazu łupkowego i budową elektrowni atomowej.
Różne poglądy
Trudno znaleźć kwestię, w której kandydaci mają takie samo zdanie. Większość zgadza się np., że Unia Europejska powinna pracować nad poprawą efektywności energetycznej oraz efektywności wykorzystania surowców i wody w państwach członkowskich. Większych kontrowersji nie wywołuje też stwierdzenie, że w razie wstrzymania rosyjskich dostaw ropy i gazu do jednego z państw członkowskich niedobory byłyby uzupełniane w ramach zasady solidarności z magazynów energii gromadzonej przez pozostałe państwa członkowskie.
Możliwe byłoby zatem porozumienie kandydatów, co do niektórych konkretnych rozwiązań. Zupełnie różne są natomiast opinie, jeśli chodzi o bardziej ogólne dylematy dotyczące polityki europejskiej. Kandydaci są mocno podzieleni jeśli chodzi o wizję dalszego rozwoju Unii. Niemal po równo dzielą się na zwolenników federalizacji wspólnoty oraz związku niezależnych państw. Jedna osoba uważa, że Unia powinna się rozwiązać.
Czekamy na kolejne odpowiedzi.
Trudno znaleźć kwestię, w której kandydaci mają takie samo zdanie. Większość zgadza się np., że Unia Europejska powinna pracować nad poprawą efektywności energetycznej oraz efektywności wykorzystania surowców i wody w państwach członkowskich. Większych kontrowersji nie wywołuje też stwierdzenie, że w razie wstrzymania rosyjskich dostaw ropy i gazu do jednego z państw członkowskich niedobory byłyby uzupełniane w ramach zasady solidarności z magazynów energii gromadzonej przez pozostałe państwa członkowskie.
Możliwe byłoby zatem porozumienie kandydatów, co do niektórych konkretnych rozwiązań. Zupełnie różne są natomiast opinie, jeśli chodzi o bardziej ogólne dylematy dotyczące polityki europejskiej. Kandydaci są mocno podzieleni jeśli chodzi o wizję dalszego rozwoju Unii. Niemal po równo dzielą się na zwolenników federalizacji wspólnoty oraz związku niezależnych państw. Jedna osoba uważa, że Unia powinna się rozwiązać.
Czekamy na kolejne odpowiedzi.
Opracowanie: Anna Ścisłowska
