– W tej chwili dochodzi do kwestionowania oczywistego faktu, że w Polsce jest demokracja – mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas wykładu "Oblicza manipulacji – źródła i skutki" w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.
REKLAMA
– Kiedy wszystkie właściwie instrumenty władzy, poza mediami jak Radio Maryja, były ręku tamtej strony, kiedy tamta władza miała władzę w sądach, kiedy wszystkie samorządy wojewódzkie były opanowane przez rządzącą koalicję i zakazano zawierania z nami sojuszów, kiedy to samo dotyczyło samorządu w dużych miastach, to wtedy była demokracja. A teraz, kiedy my jesteśmy u władzy i mamy tej władzy dużo mniej, to jest dyktatura. Oczywista bzdura, ale część społeczeństwa w to wierzy. Mamy do czynienia z sytuacją, w której jeżeli rządzi Platforma Obywatelska, to, niezależnie od licznych niepraworządnych procedur, jest demokracja. Kiedy my rządzimy, jest dyktatura – mówił Kaczyński.
Odpowiadał na pytanie o to, czym jest tzw. wojna polsko-polska: – To jest starcie o postkomunizm albo o uchylenie tego wszystkiego, co stworzył w Polsce komunizm.
Jakie były w Polsce ośrodki manipulacji przez 26 lat? Zdaniem prezesa PiS było ich wiele: – Dwa najważniejsze to ośrodek komunistyczny, który wyrasta wprost z komunistycznej władzy. I drugi, dysydencki, to jest ośrodek złożony z ludzi, którzy byli w opozycji, ale przedtem, często rodzinnie, mieli związki z komunizmem, którzy w drugiej połowie lat 70., a później w latach 80. działali w opozycji, ale którzy przeżyli traumę pierwszego kongresu „Solidarności”. Ta trauma polegała na tym, że oni tam przegrali. Zorientowali się, że w ramach procesów demokratycznych w „Solidarności” jako ogromnym ruchu społecznym i narodowym nie mają szans. Ale w żadnym stopniu nie zrezygnowali z tego, żeby rządzić Polską. A żeby Polską rządzić, musieli stosować akcje socjotechniczne.
– Cała kampania wyborcza 2007 r. polegała na tym, że to, co robiliśmy w walce z korupcją, nazwano nadużyciem – mówił dalej Kaczyński. – Sam miałem ileś procesów, już nawet nie pamiętam ile. Wszystkie skończyły się umorzeniem.
Jarosław Kaczyński jest doktorem nauk prawnych, absolwentem Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Był pracownikiem naukowym Instytutu Polityki Naukowej i Szkolnictwa Wyższego oraz filii UW w Białymstoku. Działał w opozycji demokratycznej w PRL, uczestniczył w wydarzeniach marcowych 1968 r., był współpracownikiem Komitetu Obrony Robotników oraz KSS KOR, członkiem redakcji miesięcznika „Głos”, kierownikiem Ośrodka Badań Społecznych NSZZ „Solidarność” Regionu Mazowsze, członkiem Komitetu Helsińskiego w Polsce, współzałożycielem Helsińska Fundacja Praw Człowieka oraz uczestnikiem obrad Okrągłego Stołu. Po 1989 r. wieloletni parlamentarzysta, w latach 2006-2007 prezes Rady Ministrów.
