W środę Sejm przegłosował ustawę budżetową na 2013. Zachęceni ostatnimi dyskusjami o języku postanowiliśmy zbadać jakie słowa padały w tej emocjonującej debacie najczęściej. W tym celu przeanalizowaliśmy stenogram z sejmowej wybierając z niego najczęsciej padające słowa w wypowiedziach posłów poszczególnych klubów. Ku naszemu zaskoczeniu nie pojawiały się prawie słowa „gospodarka”, „kryzys”, „inwestycje” czy „oszczędności”. Raz, w wypowiedzi posła Ruchu Palikota padło “in vitro”.
REKLAMA
Posłowie dużo mówili o kwotach i pieniądzach, często pojawiały się pojęcia „praca” i „prawo”. Ważnym wątkiem był Fundusz Kościelny oraz polityka infrastrukturalna – budowlana i drogowa. Posłowie poruszali też sprawy konkretnych regionów – Solidarna Polska mówi o Gdańsku i Opolszczyzna, a Ruch Palikota o Milinie w gminie Mietków.
Chmury przedstawiają zestawienie słów i pojęć najczęściej używanych. Połączyliśmy wypowiedzi posłów poszczególnych klubów, następnie wykonaliśmy ranking słów, który zwizualizowaliśmy za pomocą programu Many Eyes. Z wypowiedzi usunęliśmy słowa powszechnie występujące w języku polskim, nie wnoszące dodatkowych znaczeń (np. jest, oraz, więc, itp.) oraz słowa zwyczajowo używane podczas obrad Sejmu (Marszałek, Wysoka Izbo). Słowa występujące w różnych formach gramatycznych (bezrobotnych, bezrobocia, bezrobocie, bezrobociem) sprowadzaliśmy do jednego pojęcia (bezrobocie).
