
"LONG.LIVE.A$AP" - debiutancki longplay A$AP Rocky’ego, wydany nakładem dużej wytwórni, to soczewka, w której skupia się wszystko to, co we współczesnym hip-hopie ważkie i interesujące.
REKLAMA
A$AP Rocky nosi hip-hop nawet w dowodzie osobistym. Tuż po narodzinach, 24 lat temu rodzice nadali mu bowiem imię Rakim – na cześć święcącego wówczas triumfy rapera – połowy duetu Eric B & Rakim. W odróżnieniu od swojego hiphopowego patrona, A$AP Rocky nie jest raperem wybitnym, lecz mimo braku wyższych aspiracji artystycznych, "LONG.LIVE.A$AP" to pozycja godna uwagi.
Recenzję debiutu A$AP Rocky’ego w kanadyjskim serwisie muzycznym "Exclaim", puentowało zdanie – "Pokochacie ten album, jednak zbyt wiele się z niego nie nauczycie" i chyba trudno o celniejsze stwierdzenie. Głównym walorem płyty rapera z Nowego Jorku jest bowiem jej muzyczna aktrakcyjność.
"To boom bap zmieszany z nowym rapem, zobacz jak zdmuchuję czarnuchów w przeszłość" – rapuje A$AP Rocky w utworze "LVL". Rzeczywiście, płyta nowojorczyka to dzieło stanowiące znakomitą syntezę ścieżek, którymi podąża hip-hop w 2013 roku. Mamy tu dawkę indie popu, za sprawą utworów z gościnnym udziałem Santigold i Florence Welch, z Florence And The Machine, jest też całkiem udana próba mariażu rapu z przedstawicielami tanecznej sceny muzyki elektronicznej – Skrillexem i Birdy Nam Nam, w utworze "Wild For The Night". Znalazło się także miejsce dla utrzymanego w klimacie klasycznego nowojorskiego hip-hopu hymnu – "1 Train".
Teledysk do singlowego utworu "Goldie":
Jeśli chodzi o hip-hopowe podwórko, longplay A$AP Rocky’ego jest swoistym showroomem najgorętszych nazwisk w świecie rapu. Na płycie goszczą m.in. Kendrick Lamar, Drake, 2 Chainz i Yelawolf zaś za produkcję odpowiadają rozchwytywani: Hit-Boy, Clams Casino, czy nawet Danger Mouse.
Główną zaletą "LONG.LIVE.A$AP"jest fakt, iż jest to album przebojowy, a jednocześnie pozbawiony sztampy. Nawet z pozoru zwykłe przechwałki o kobietach i pieniądzach na płycie Rocky’ego otacza tajemnicza aura mgły i sadzy, gęsta niczym smog nad Krakowem – podobno jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast Europy.
Po wydaniu debiutanckiego mixtape'u "Live. Love. A$AP", wytwórnia RCA przelała na konto młodego rapera niebagatelną sumę 3 milionów dolarów aby zwabić go do swojego obozu. Przy takiej kwocie niejeden młodzian wychowany w przytułku na nowojorskim Harlemie straciłby rozum. Okazało się, że Rakim Mayers głowę ma jednak całkiem mocną.
"LONG.LIVE.A$AP" – to całkiem udana odpowiedź na ubiegłoroczny album Kendricka Lamara – kalifornijskiego kolegi A$AP-a z przeciwległego wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Wiele wskazuje na to, że to właśnie ich twarze zostaną wyryte na górze Mount Rushmore amerykańskiego hip-hopu trwającej dekady.
Album "LONG.LIVE.A$AP" A$AP Rocky'ego jest już dostępny w sprzedaży cyfrowej oraz legalnym streamingu. W postaci fizycznych płyt CD trafi do polskich sklepów 29 stycznia.
