Okładka debiutanckiego albumu Wzgórza Ya-Pa 3
Okładka debiutanckiego albumu Wzgórza Ya-Pa 3

1 maja polski hip-hop stanie się pełnoletni. Mija bowiem okrągłe osiemnaście lat od premiery debiutanckiego albumu kieleckiej formacji Wzgórze Ya-Pa 3.

REKLAMA
Przyjęta przeze mnie cezura czasowa może zaskakiwać. Powszechnie uważa się bowiem, że pionierem polskiego hip-hopu (nie licząc rapowanych albumów Kazika Staszewskiego z 1991 i 1993 roku oraz pojedyńczych nagrań eksperymentujacych z hip-hopową formą, o których pisałem TUTAJ) jest Liroy. "Scyzoryk" był rzeczywiście pierwszym wielkim hitem polskiego rapu, dzięki któremu "gadana muzyka" zaistniała w masowej świadomości Polaków.
Warto jednak zwrócić uwagę, że to właśnie debiutancki, imienny album kieleckiej formacji Wzgórze Ya-Pa 3, czyli Radoskóra, Wojtasa i Zajki, został wydany wcześniej od bestsellerowego "Albóómu" Liroya.
Płyta Wzgórza ukazała się nakładem S.P Records 1 maja 1995 roku, natomiast debiutancki krążek Liroya - dopiero 10 lipca.
Warto podkreślić, iż płyta Kielczan jest wydaną najwcześniej długogrającą rapową płytą w naszym kraju, która do dziś jest akceptowana i darzona szacunkiem przez rodzime środowisko słuchaczy hip-hopu. Choćby z tego powodu uznałem, że warto przypomnieć tę ważną, w mojej opinii, dla historii polskiej muzyki datę, którą jest 1 maja 1995 roku. A także by w dobie kolejnego boomu na polski hip-hop, przypomnieć o nieco przyprószonej patyną czasu, formacji Wzgórze Ya-Pa 3 - od kilku lat nieistniejącej.
A tak brzmiał publicystyczny, polski hip-hop, w roku denominacji złotego, zakończenia prezydentury Wałęsy oraz w czasie gdy warszawska fabryka FSO na Żeraniu szykowała się do montażu pierwszych aut marki Daewoo Tico.

Chcesz dostawać info o nowych wpisach?