Bardzo dobrze pamiętam czasy, kiedy każdy nowy film był promowany teledyskiem i piosenką, która później stawała się znanym na świcie przebojem. Wystarczy przypomnieć utwór Tiny Turner „Goldeneye” (1995) do filmu z przygodami Jamesa Bonda, która do dzisiaj cieszy ucho i oko. Swojego czasu co chwila dostawaliśmy kolejny filmowy przebój z dopracowanym wideoklipem. Najfajniejsze w takich teledyskach było to, że mogliśmy podejrzeć jak będzie wyglądał dany film. To wszystko jednak odnosi się do lat 90-tych, obecnie coraz rzadziej stosuję się tą praktykę. Teledysk do „Teenage Mutant Ninja Turtles” daje nadzieję na powrót tej filmowej tradycji.
Nie tylko gwiazdy pokroju Whitney Houston czy Celine Dion śpiewały piosenki do filmów. Jest duże grono raperów, których teledyski skutecznie podgrzewały napięcie przed nadchodzącą produkcją. Wystarczy wymienić Eminema z piosenką „Lose Yourself” do „8 Mili” (2002) czy Dr. Dr z „Keep Their Heads Ringin” do filmu „Friday/Piątek” (1995). Nie byłbym sobą, gdybym nie wyodrębnił z tej grupy raperów, których teledyski promowały filmy na podstawie komiksu. Na pewno w tym miejscu pojawia się Method Man z Wu-Tang Clanu i wideoklip „The Riddler” do filmu „Batman Forever” (1995) a nawet Will Smith i jego nieśmiertelny hit „Man in Black” (1997).
