
Kolejne firmy paliwowe idą w ślady koncernów: ExxonMobil, Talisman i Marathon Oil. Także polski gigant paliwowy Lotos przestał wierzyć w polskie łupki - nie ma zamiaru "uczestniczyć w tym kosztownym i ryzykownym przedsięwzięciu". A jeszcze niedawno gaz z łupków miał być lekiem na wszystko – spadające notowania rządu, brak pieniędzy na emerytury, bezrobocie na wsi. Miał być też źródłem taniego ciepła w wiejskich szkołach i obiektach użyteczności publicznej. „Puls Biznesu" pisze: „Chevron, amerykański koncern poszukujący gazu, także łupkowego (...), rozważa sens kontynuowania tego biznesu w Polsce". Według informacji dziennika, Chevron całkowicie wstrzymał już prace przy odwiercie Frampol na Lubelszczyźnie. Przyczyna? Ta sama co w przypadku ExxonMobil, Talismana i Orlenu: „Niezachęcające wyniki odwiertów". „Dziennik Gazeta Prawna" z kolei powołuje się na źródła branżowe mówiące, że firma DPV Service, związana z węgierskim Emfeszem, również przygotowują się do opuszczenia Polski.
