O autorze
Jestem nomadem. Moim domem stawały się tak odległe miejsca (dosłownie i w przenośni), jak Los Angeles i Białowieża.
Moje pasje to: przyroda, historia i film dokumentalny.

Chevron w ogniu krytyki - rolniczy protest w Żurawlowie

Na miejscu protestu odbyła śię msza polowa połączona z poświęceniem najżyźniejszych w Polsce pól Fot. Andrzej Bąk
Francuski Liberation w swej korespondencji z Polski pisze, że na miejscu planowanego odwiertu gazu łupkowego firmy Chevron w Żurawlowie koło Zamościa rolnicy protestują już od 9 dni. W poniedziałek 10 czerwca na miejscu protestu odbyła się msza polowa podczas której odbyła się ceremonia poświęcenia pól. Rolnicy nie zgadzają się na rozpoczęcie prac wiertniczych w Żurawlowie - z sąsiedniej wsi Rogów firma Chevron już wcześniej się wycofała po masowych protestach rolników.


Sołtysi okolicznych wsi - Żurawlów, Szczelatyn, Rogów, Siedlisko
oraz mieszkańcy gmin Grabowiec i Miączyn podpisali się pod wydanym wczoraj oświadczeniu, w którym czytamy: "Toksyczna działalność firmy Chewron znana jest na całym świecie. (...) Nasza ziemia jest dla nas zbyt cenna aby ryzykować jej zatrucie.

Utrzymujemy się z pracy na tej ziemi i na tym opieramy przyszłość naszych dzieci, wnuków i kolejnych pokoleń. Ta ziemia to najżyźniejsze grunty w Polsce, to spichlerz naszego kraju. Nie pozwolimy na zniszczenie tego dobra w imię korporacyjnych interesów koncernu paliwowego. Mamy zamiar tu żyć i pracować. Żądamy natychmiastowego zaniechania planów poszukiwań i wydobycia gazu łupkowego na terenie naszej gminy. Żądamy przywrócenia działalności rolniczej na działkach wydzierżawionych pod budowę wiertni."

W najbliższych dniach spodziewany jest przyjazd na miejsce protestu francuskiego eurodeputowanego José Bove, który w czerwcu 2011 r. spotkał się z rolnikami z Żurawlowa i Rogowa i wspólnie z nimi wystosował apel do premiera Tuska o pójściew w ślady Francji i wstrzymanie stosowania groźnej metody wydobycia gazu łupkowego - "szczelinowania hydraulicznego", na który jednak premier nie odpowiedział.

Również w Rumunii narasta fala społecznych protestów przeciwko "niszczącej środowisko" działalności firmy Chevron. Jak podaje Interia.tv "Ojciec Wasyl Laiu z rumuńskiego miasta Balard wypowiedział wojnę temu amerykańskiemu gigantowi energetycznemu, koncernowi Chevron." W 1992 r. ten prawosławny duchowny stracił córkę. Dziewczynka zmarła z powodu nowotwóru mózgu, który rozwinął się u niej po katastrofie jądrowej w Czarnobylu. Zdaniem ojca Wasyla, Rumunii i całej Europie Środkowo-Wschodniej grozi teraz podobne niebezpieczeństwo, którego źródłem jest poszukiwania gazu łupkowego przy użyciu katastrofalnej metody "szczelinowania hydralicznego", która oznacza zniszczenie środowiska, zatrucie wody pitnej i choroby mieszkańców. Według protestujących w Żurawlowie i ojca Wasyla, Chevron spowoduje katastrofę ekologiczą w Polsce, w Rumunii i na Ukrainie.


Liberation o proteście polskich rolników:
Tekst linka

Dramatyczna historia rumuńskiego duchownego Interia.tv:
Tekst linka
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
ANETA OLENDER 0 0"Ludzie mają to gdzieś". Demontaż krzyża na Giewoncie to absurd, problem tkwi gdzie indziej
0 0Dzieci, dwie kobiety i Czech. Wiadomo, kim były osoby, które zginęły w Tatrach

TYLKO W NATEMAT

ELIZA MICHALIK 0 0Przestańcie mówić o “farmie trolli”. Oto, czym naprawdę jest afera w resorcie Ziobry
NOWE INFORMACJE 0 0Tak małżeństwo Szmydt wspólnie mogło niszczyć sędziów na Twitterze

DZIEJE SIĘ

0 0"Lodowiec cofnął się o 2 kilometry". Polak na własne oczy widział, co w Arktyce zrobiła zmiana klimatu
0 0Widać dym z kosmosu. Tak płoną lasy w Amazonii i na Syberii. To NIE JEST lokalny problem
0 0Jak ministerstwo mogło płacić za usługi trolli? Detektyw ujawnia możliwe scenariusze
SONDAŻ 0 0PiS jednak nie jest teflonowe? Tąpnięcie poparcia po wybuchu afery Piebiaka