
Gdy dziecko nie chce widzieć zagrożenia - zasłania oczy. Podobnego zabiegu dokonał właśnie Donald Tusk, który jednym podpisem zlikwidował wymóg kontrolowania bezpieczeństwa środowiskowego wydobycia gazu łupkowego w Polsce. Przez kilka lat ministerstwo środowiska zapewniało Polaków, iż oceny oddziaływania na środowisko podczas poszukiwań i wydobycia tego gazu będą obowiązkowe. Tymczasem 25 czerwca premier podpisał rozporządzenie, które w praktyce zwalnia odwierty gazu łupkowego z wykonywania tych kluczowych dla ochrony zdrowia ludzi ocen. Czy stało się tak, ponieważ premier ugiął się pod presją firm wydobywczych, które nie będą musiały płacić odszkodowań za zagrożenie życia i zdrowia Polaków?
