Jedna noc - dwa fantastyczne indywidualne występy.

REKLAMA
Deron Williams pogłębił tylko minorowe nastroje w Charlotte. Bobcats zostali rozjechani przez rozgrywającego Nets niemal w pojedynkę i dalej, konsekwentnie i coraz więcej "tankują". To już 31 porażka na 35 rozegranych meczów. Not bad, not bad...
Tym samym Williams poprawił swój rekord kariery, ustanowiony nota bene w barwach Besiktasu Stambuł.
W Bostonie natomiast Rajon Rondo wykręcił już siódme od początku 2011 roku triple-double.
18 punktów, 20 asyst, 17 zbiórek. MONSTER TRIPLE-DOUBLE. Źródła donoszą jednak, że nawet po tak fenomenalnym występie Rondo może pożegnać się z Celtics.
mt