O autorze
Piszę bloga, aby się wygadać. My politycy jesteśmy zaprojektowani do tego, by mówić. Zwykle piszę o oczywistych oczywistościach, których nie dostrzegają inni.

Kandydat idealny

Instytut Spraw Publicznych opublikował niedawno zestaw cech idealnego kandydata na posła do Parlamentu Europejskiego. Wśród wymienionych kryteriów pierwsze miejsca zajmują doświadczenie, znajomość polityki europejskiej, dobre opanowanie języka angielskiego, a także umiejętności negocjacyjne i zrozumienie europejskiego konsensusu.


Kompetencje to jedno. Doświadczenie i znajomość europejskiego systemu politycznego zdobyta podczas poprzednich kadencji bardzo ułatwia mi pracę. Umiejętności negocjacyjne i praktyczna wiedza o procesie decyzyjnym są nie do przecenienia. Język obcy to narzędzie niezbędne.

Ale jako polityk z ponad 20-letnim doświadczeniem na krajowej i europejskiej scenie politycznej, wiem jak ważne jest, gdy europosłowi zwyczajnie „się chce”.

Jestem człowiekiem, który nie lubi dreptać w miejscu. To był też jeden z powodów, dla których stworzyłem Europę Plus. W Parlamencie Europejskim działam dla ludzi i dopiero dobrze załatwione sprawy, takie jak wyrównanie kwalifikacji zawodowych polskich pielęgniarek, skuteczna walka z ACTA, zniesienie opłat roamingowych czy walka o prawa Polaków na imigracji dają mi prawdziwą satysfakcję. Kandyduję do Parlamentu, by działać, bo nadal dużo jest do zrobienia.

Po 25 maja okaże się jakie cechy wezmą pod uwagę wyborcy. Mam tylko nadzieję, że nie zmarnują oni swojego głosu na tych, którzy stanowią zagrożenie dla wspólnej, lepszej i bardziej zintegrowanej Europy.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...