Na Białorusi jak w starym dowcipie, gdy Żyd przyszedł do rabina skarżyć się na ciasną izbę. Rabin nakazał mu kupić kozę, a jak było dalej wszyscy wiedzą.

REKLAMA
Łukaszenka gra podobnie. Po zwycięskich "wyborach" zamknął do więzienia kilkaset osób, a dzisiaj wypuszcza wybranych na wolność. Czy to zmiana polityki? Nie, polityka jest ta sama, bo ułaskawia tych, których wcześniej sam wysłał za kratki. Łukaszenka po prostu chce, aby ambasadorowie UE wrócili do Mińska i stąd gesty, a nie zmiana polityki.
Przy okazji zobaczymy jak spójna jest polityka Unii. Gdy ostatnio rozszerzono listę osób objętych zakazem podróży na Zachód, do ostatniej chwili Słowenia walczyła o skreślenie z niej jednego z biznesmenów, który blisko współpracuje z ich krajem.
I jeszcze jedno. Chciałbym, aby ci wszyscy, którzy apelowali o odebranie Białorusi hokejowych mistrzostw świata w 2014 roku, złożyli krótkie sprawozdanie z własnej skuteczności.