Jeżeli obserwacje z Wielkopolski na temat wyborów samorządowych są prawdziwe, to mamy kilka rzeczy pewnych i potężną ilość znaków zapytania.
REKLAMA
Pewne jest, że tam, gdzie wybory odbywają się proporcjonalnie, otrzymamy kalkę ogólnego układu sił w polskiej polityce. Gdzieniegdzie wygra Platforma, gdzieniegdzie PiS, a potem kolejność będzie mniej więcej taka, jak w ogólnopolskich badaniach.
Znaki zapytania dotyczą większości okręgów, w których radni miast i gmin wyłaniani są metodą ordynacji większościowej. Załóżmy, że okręg wyborczy liczy 1000 osób uprawnionych do głosowania. W wyborach zagłosuje połowa z nich, a startuje 6 kandydatów. Oznacza to, że zdobycie 100 głosów może przesądzić o mandacie. Podobnie w większościowych wyborach wybierani są wójtowie lub burmistrzowie, tak więc 17 listopada rano ukaże nam się zupełnie nowa mapa tysięcy polskich samorządów. Będzie ciekawie.
Wielkopolska lista Twojego Ruchu do Sejmiku Wojewódzkiego ma numer 8. Liderami są osoby młode, ale już z dużym doświadczeniem w polityce:
Okręg I (Poznań)
Jacek Krawczykowski
Jacek Krawczykowski
Okręg II (powiaty: chodzieski, czarnkowsko-trzcianecki, międzychodzki, obornicki, pilski, szamotulski, wągrowiecki, złotowski)
Grzegorz Wąsikowski
Grzegorz Wąsikowski
Okręg III (powiaty: poznański, śremski, średzki, gnieźnieński, wrzesiński)
Przemysław Szparag
Przemysław Szparag
Okręg IV (Konin, powiaty: koniński, kolski, słupecki, turecki)
Daria Kwiatkowska
Okręg V (Kalisz, powiaty: kępiński, kaliski, ostrowski, ostrzeszowski, jarociński, pleszewski)
Artur Chołody
Okręg VI (Leszno, powiaty: gostyński, grodziski, kościański, krotoszyński, leszczyński, nowotomyski, rawicki, wolsztyński)
Przemysław Korach
Daria Kwiatkowska
Okręg V (Kalisz, powiaty: kępiński, kaliski, ostrowski, ostrzeszowski, jarociński, pleszewski)
Artur Chołody
Okręg VI (Leszno, powiaty: gostyński, grodziski, kościański, krotoszyński, leszczyński, nowotomyski, rawicki, wolsztyński)
Przemysław Korach
Mamy też wielu kandydatów do rad powiatowych i miejskich, którzy startują z list lokalnych komitetów wyborczych.
Gdy wczoraj w Poznaniu dziennikarze pytali mnie, o co walczymy w tych wyborach, odpowiedziałem trochę przewrotnie, ale uczciwie – partia, która w ogóle nie ma radnych, będzie się cieszyć z każdego mandatu. Oby było ich jak najwięcej.
