Dziś o 19:30 Martin Schulz, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, ogłosi misję obserwacyjną na proces kasacyjny Julii Tymoszenko. W jej skład wejdą Aleksander Kwaśniewski i Pat Cox. To dobra wiadomość, że udało się skonstruować skład, który będzie wiarygodny, kompetentny i "politycznie dojrzały".

REKLAMA
To nie będzie łatwa misja. Proces kasacyjny dotyczy procedur, a nie sprawiedliwości. Władze ukraińskie dołożą wszelkich starań, aby udowodnić obserwatorom, a za ich pośrednictwem światu, że wszystko było OK, tzn. nie złamano paragrafów, choć wszyscy zgadzają się, że są drakońskie.
Obserwatorzy mają bardzo wąskie pole manewru. Jeśli strona ukraińska udowodni, że działała zgodnie z procedurami, ich obecność będzie traktowana jako zgoda wspólnoty międzynarodowej na więzienie Julii Tymoszenko. Jeśli nie, to sprawa wróci do pierwszej instancji i gra rozpocznie się od początku…
Według moich informacji obserwatorzy udadzą się niebawem do Kijowa, aby "rozszerzyć swój mandat", tak, by móc w ogóle rozmawiać o sytuacji politycznej na Ukrainie przed wyborami. Ale to zostanie ogłoszone dopiero dzisiaj wieczorem.