Ewolucja etykiety winnej jest tak długa jak historia butelkowania. Ostatnie zmiany wprowadzone na skalę światową dotyczyły obowiązku powiadomienia konsumentów, że wino zawiera siarczyny. W USA dodatkowo jest coś o wpływie wina na ciążę oraz inne ostrzeżenia. Niebawem także w Unii Europejskiej będziemy mieć więcej do poczytania na etykietach.
REKLAMA
Komisja Europejska przyjęła regulację, która rozszerza dotychczasowe informacje o dane na temat zawartości alergenów. Wkrótce dowiemy się więc, czy wytworny trunek był traktowany mlekiem bądź proteinami mlecznymi. Dowiemy się też, czy jego przejrzystości nie uszlachetniły proteiny pochodzenia jajecznego bądź same jajka.
Z jednej strony trudno się dziwić, że w tej dziedzinie życie idzie naprzód, choć jako klienci wspominamy stare dobre czasy, gdy na butelce można było przeczytać tylko nazwę producenta, apelację i kraj pochodzenia. Ale to se ne vrati…
PS Wczoraj ukończyłem triathlon w Suszu. Po zdjęcia zapraszam na mojego facebooka.
