O autorze
Piszę bloga, aby się wygadać. My politycy jesteśmy zaprojektowani do tego, by mówić. Zwykle piszę o oczywistych oczywistościach, których nie dostrzegają inni.

Wybuczeć buczycieli

Prawica narodowo-katolicka miała wczoraj problem, którą pannę wybuczeć – Madonnę czy Platformę. Koniec końców na Madonnę rzucono krucjatę młodych i egzorcystów, Terlikowskiego, Cejrowskiego i kogoś tam jeszcze. Opór dawali z rozsądnej odległości, żeby nie zbliżyć się do tłumu, który wypełnił stadion. Ba! Pierwszy raz w historii opuścił go w poczuciu odniesionego sukcesu. Na mistrzostwach piłkarskich to się nie udawało.


Artystka, aby wyjść naprzeciw patriotycznym emocjom publiczności, wystąpiła w biało-czerwonych barwach, a towarzyszące jej tancerki odziane były w czaka, nawiązujące do umundurowania z okresu Księstwa Warszawskiego. Artystce podobno spodobało się wpadać do Polski w ciekawych momentach. Rozważa więc kameralny występ 10 kwietnia pod Pałacem Prezydenckim albo wykorzysta nowy, wolny dzień 6 stycznia.

Z kolei zawodowi buczyciele stawili się tam, gdzie w skromniejszych warunkach mieli sprawdzony i pewny sukces. Dziś wszystkie media donoszą o tym, gdzie i którego dygnitarza Platformy polscy patrioci wybuczeli. I nic więcej.

Mówiąc poważnie – czas, aby bucząca swołocz utraciła organizowane przez państwo estrady. Setki tysięcy ludzi na ulicach zatrzymują się o 17 dając świadectwo pamięci i szacunku dla bohaterów. Nie potrzebują przemówień, wieńców, a tym bardziej chamstwa i buczenia. Może by tak w przyszłym roku spróbować inaczej? Premier wyglądałby nieźle w gronie tych, którzy przez minutę stoją i myślą.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...