Przypadająca na 17 sierpnia wizyta patriarchy Moskwy Cyryla I stanowi trudny orzech do zgryzienia. Już dziś mieszają się nadzieje i wątpliwości. W oczekiwaniu na wspólne orędzie Kościołów polskiego i rosyjskiego, komentatorzy szukają analogii do słynnego stanowiska polskiego episkopatu wobec Niemiec sprzed kilkudziesięciu lat.
REKLAMA
Jestem po stronie entuzjastów tego wydarzenia i chciałbym, aby przeszło do historii jako moment odbudowy zaufania między Polakami i Rosjanami. Politykom to się na razie nie udało. Może duchowni, korzystając z magii religii, potrafią dotrzeć do emocji narodów i spojrzeć dalej niż bieżąca polityka, pełna z obu stron egoizmów, uprzedzeń i stereotypów.
Rola i sytuacja religii w obu krajach jest bardzo odmienna. Cerkiew odbudowuje się z poradzieckiej Rosji duchowo, kadrowo i materialnie. Trafia w to miejsce w kulturze i emocjach, które zajmowała od zarania, tj. blisko państwa, blisko władzy, z należnym respektem dla siebie, ale bez ambicji dominacji i przewodzenia. Cyryl I przybywa więc do Polski za wiedzą i akceptacją władz państwowych. Prezydent Putin ma wielkie zasługi w odbudowie pozycji cerkwi i życia religijnego w Rosji, nie tylko prawosławia (wspomnę, że to za pośrednictwem naczelnego rabina Rosji, Berela Łazara, otrzymałem w 2004 roku informację, że Putin chciałby uczestniczyć w 50. rocznicy wyzwolenia Oświęcimia). Nie dziwi więc, że prezydent i władza w ogóle, jest respektowana w Moskwie i na peryferiach kraju.
Jaka jest pozycja i możliwości polskiego kościoła, dobrze wiemy.
Niezależnie od tego, co orędzie będzie zawierać, najważniejsze jest to, że jest i że zredagowano je wspólnie. Warto też dodać, że wielką zasługę za to, że do tej wizyty w ogóle dojdzie, ma Adam Daniel Rotfeld, który współprzewodnicząc Polsko-Rosyjskiej Grupie ds. Trudnych, stworzył po rosyjskiej stronie klimat do takich odważnych kroków.
I na koniec małe ostrzeżenie. Jeśli po polskiej stronie, po uniesieniach po rocznicy "cudu nad Wisłą", bądź w szlachetnym geście obrony "Pussy Riot", pojawią się afronty pod adresem Cyryla I, diabli wezmą misterną konstrukcję wizyty i nadzieje z nią związane.
PS Dziś o 17 będę gościem Polsat News. Zapraszam.
