Ponad dwa miesiące przed wyborami na Ukrainie znamy podstawowe parametry. Przywódcy opozycji nie wyjdą z więzienia, a blok Zjednoczonej Opozycji (skupiony wokół partii Julii Tymoszenko) wystąpi przeciw partii władzy (Regiony). Do Rady Najwyższej mają szansę wejść dodatkowo komuniści i partia Witalija Kliczko oraz połowa deputowanych wybieranych w wyborach większościowych. Rezultat wyborów nie jest znany, ale ich kwalifikacja, tj. ocena obserwatorów, będzie mieć decydujące znaczenie dla przyszłości tego kraju. Mówiąc inaczej, jeśli wybory będą wolne i uczciwe, jest szansa powrotu do procedury stowarzyszeniowej. Jeśli nie to szansa ta dramatycznie maleje.

REKLAMA
Pieczątka wolne i uczciwe nie odnosi się tylko do aktu głosowania. Musi go poprzedzić uczciwa kampania i prawo wyborcze, brak fałszerstw, uczciwy dostęp do mediów i brak ingerencji administracji. Do tej pory na prawo wyborcze zgodzili się wszyscy, łącznie z opozycją. Ba, pod nieobecność Julii Tymoszenko opozycja wyłoniła nowego lidera (Jaceniuka) i zarejestrowała swoich kandydatów. Do końca lipca nie było poważniejszych informacji o łamaniu prawa wyborczego. Jak na warunki posowieckiej demokracji, mogło wyglądać to znacznie gorzej. Są oczywiście tacy, którzy już dzisiaj twierdzą, że z Julią Tymoszenko za kratami wybory nie mogą spełniać kryteriów OBWE, ale kampania toczy się z udziałem wszystkich zainteresowanych. Powiem więcej, te wybory będą rodzajem politycznego plebiscytu nad uwięzioną panią Premier. Jeśli w wyborach proporcjonalnych większość otrzymają Regiony, to społeczeństwo popiera wyrok „niezawisłego sądu”. I odwrotnie, jeśli wygra BJuT. Według Amnesty International Julia Tymoszenko nie jest więźniem sumienia, ale odsiaduje wyrok z powodów politycznych. Skoro tak, to jej przyszłość może rozstrzygnąć się wyłącznie poprzez decyzję polityczną jaką są wybory. O tym nad Dnieprem wiedzą wszyscy.
Ukraińcy są narodem kreatywnym. W kilku głównych miastach pojawiły się gigantyczne billboardy. Napis głosi: „Dowiedziała się, że wnuk głosował na Regiony, więc przepisała swój domek na kota”. Podobno gubernator Dniepropietrowska nakazał zdjęcie ohydnej propagandy.
logo