Konferencja taka jak w Jałcie ma swój rytuał, gwiazdy i smaczki. Rytuałem jest otwarcie spotkania przez prezydenta Ukrainy. W tym roku uczynił to w towarzystwie premiera Turcji. Janukowycz nas nie zaskoczył, a Erdogan i owszem.
REKLAMA
Premier Turcji niemal całe swoje wystąpienie poświęcił słynnemu filmowi na temat Mahometa. Jednoznacznie potępił "dzieło", stwierdzając, że świat islamu ma prawo być urażony i obrażony. Potępił także terror, który jest reakcją na wspomnianą produkcję.
Gwiazdą konferencji jest Condoleezza Rice. Zwłaszcza wtedy, gdy nie zdążyła na pamiątkowe zdjęcie. Rzadko to się zdarza w takich sytuacjach, a na głośne pytanie – Gdzie jest dr Rice? – ktoś odpowiedział – Przyjdzie po wyborach!
No i smaczki. Prezydent Janukowycz jest wyluzowany, wierzy w jesienne zwycięstwo Partii Regionów, a na pytanie zadane przez Aleksandra Kwaśniewskiego – Jak wygląda "JES"? (Europejska Strategia Janukowycza) – z uśmiechem zaczął wymieniać wszystkie reformy, które wprowadziła jego administracja. Przy dziesiątej zapytał, czy ma kontynuować…
