Na takich konferencjach jak w Jałcie, mimo rozbicia dyskusji na poszczególne panele, wszystkie debaty wracają do kryzysu finansowego i funkcjonowania Unii Europejskiej. Jeśli więc jeden z paneli zatytułowany jest "Przyszłość Europy", a występują w nim: były premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown, główny negocjator Turcji ds. europejskich Egemen Bagis, indyjski parlamentarzysta Mani Shankar Aiyar i Niall Ferguson, profesor Harvardu, można było przewidzieć, że coś się będzie działo.
REKLAMA
Oj, dostało się mateczce Europie. Że egoistyczna, że cofa się na tle reszty świata, że nie wie czego chce, że działa jak federacja choć federacją nie jest, że niby ma wspólne polityki, ale ich nie realizuje, a w ogóle to zachowuje się tak jak (według Churchilla) Ameryka – robi zawsze rzeczy właściwe, ale po wyczerpaniu innych opcji.
Swoje dorzucił indyjski parlamentarzysta, który zauważył, ze bez globalnej euroazjatyckiej strategii nic się nie uda. Wtórował mu minister Bagis, który dziwił się, że Europa nie chce 100-milionowego kraju z 10% wzrostem gospodarczym. Doszło do tego, że Unii zaczął bronić Gordon Brown, który słusznie zauważył, że jesteśmy w trudnym momencie, ale kryzys instytucji wobec zmian na świecie musiał nadejść, a my go właśnie przełamujemy. Otwarte pozostaje jedynie pytanie – ile to będzie kosztować i jak długo potrwa?
Po wstępnym łomocie do walki ruszyła publiczność. Szwedzki minister spraw zagranicznych Carl Bildt powiedział krytykom, że nie ma lepszego mechanizmu konwergencji gospodarczej niż Unia Europejska. Nie ma innego przykładu, gdzie kraj biedny jak Bułgaria (13,5 tys. PKB per capita) kieruje się tym samym prawem jak bogaty Luksemburg (80 tys. PKB per capita). A w ogóle zanim wy z Azji będziecie nas namawiać na wspólne przedsięwzięcia, przełamcie swoje problemy na linii Chiny – Japonia, zjednoczcie Koree i niech Indie zaczną kochać się z Pakistanem. To wtedy pogadamy…
PS Co chwilę wraca sprawa ataku na amerykańskie i europejskie placówki dyplomatyczne.
PPS "7 Dzień Tygodnia" – w niedzielę rano (tuż po 9) zapraszam do słuchania programu Moniki Olejnik w Radiu ZET!
