Wzywam do solidarności z panią prof. Magdaleną Środą. Wczoraj banda narodowców wdarła się na salę wykładową Uniwersytetu Warszawskiego protestując przeciwko…no właśnie, nie do końca widomo czemu, ale było coś o lesbijkach.

REKLAMA
Zamaskowane typy, przy zupełnej bezradności ochrony i policji, odtańczyły jakiś dziki taniec zwycięstwa nad mirem uczelni i wolnością poglądów. Każdy z nas powinien dziś czuć się trochę panią profesor. Wczoraj ona na Uniwersytecie, jutro każdy z nas w dowolnym miejscu.
Oburza mnie brak reakcji władz UW. Kluby piłkarskie potrafią ścigać bandziorów z trybun, a uczelnia jak dotąd nie złożyła nawet skargi na policję.