Rosjanie popełnili błąd blokując wymianę handlową z Ukrainą. Błąd ten jest tak stary, jak kultura polityczna płynąca z Kremla. Sprowadza się do dominacji i arogancji. W tym wypadku obie te tendencje nie zostały opakowane nawet w szary papier. Ukraińcy dostali po prostu w twarz. Od nich samych będzie zależało, jak zareagują.

REKLAMA
Zwykle człowiek uderzony zastanawia się – oddać lub jak się zachować, by nie dostać drugi raz? I tu tkwi sedno problemu. Przez ostatnie ponad 20 lat na zachodzie i wschodzie Ukrainy bardzo rozbudowała się duma narodowa. Można by długo pisać o jej różnych odcieniach, ale jedno nie ulega wątpliwości – z Ukraińcami można wszystko, pod warunkiem, że nie dotyka się ich godności. A Rosja tę granicę przekroczyła.
Opisana sytuacja daje też dużo argumentów zwolennikom stowarzyszenia Ukraina-Unia Europejska na Zachodzie. Rosyjska próba gospodarczej blokady nie zostawia żadnych złudzeń co do intencji Kremla. W tych okolicznościach wybór, który będą mieli uczestnicy szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, wydaje się oczywisty: umowę z Ukrainą trzeba podpisać.