Gdy czyta się dzisiejsze komunikaty prasowe, to można odnieść wrażenie, że sprawa dotyczy zjednoczenia Korei, pokoju na Bliskim Wschodzie, albo przyłączenia Osetii do Gruzji.
REKLAMA
- Przywódcy spotkali się oficjalnie.
- Rozpoczęto negocjacje.
- Nastąpił długotrwały kryzys w negocjacjach.
- Cały czas trwały tajne negocjacje.
- Przywódcy zwrócili się do swoich "kierownictw" o pełnomocnictwa do dalszych negocjacji.
- Dzisiaj przywódcy mają wystąpić na wspólnej konferencji prasowej i ogłosić sukces osiągnięty dzięki ciężkiej pracy.
- Rozpoczęto negocjacje.
- Nastąpił długotrwały kryzys w negocjacjach.
- Cały czas trwały tajne negocjacje.
- Przywódcy zwrócili się do swoich "kierownictw" o pełnomocnictwa do dalszych negocjacji.
- Dzisiaj przywódcy mają wystąpić na wspólnej konferencji prasowej i ogłosić sukces osiągnięty dzięki ciężkiej pracy.
Chodzi o to, że rzecz nie dotyczy wymienionych na wstępie zapalnych punktów świata, tylko emerytur w Polsce. Przywódcy, o których mowa, od pięciu lat współtworzą rząd. Jeden jest premierem, a drugi wicepremierem. Spotykać się więc mogą gdzie chcą, kiedy chcą i ile chcą, a ich "kierownictwa" nie kwestionują ich pozycji. Jest więc szansa na koniec teatrzyku.
