Pan poseł Jacek Saryusz-Wolski jest autorem dość oryginalnej koncepcji w sprawie Ukrainy. Oto prezydent Janukowycz oszukiwał nas od samego początku i ani przez chwilę nie chciał stowarzyszenia z Unią Europejską. Wszystkie rozmowy, negocjacje i traktaty służyły wyłącznie temu, aby podnieść cenę w relacjach z Rosją. I tak oto zbliżamy się do finału tej misternej intrygi. W Wilnie.
REKLAMA
Przytoczone rozumowanie zakłada, że połączone siły UE dały się ograć jak dzieci, a Ukraińcy już za to zasługują na podziw i szacunek. Jest tylko drobne "ale". Gdyby na ostatniej prostej Unia chciała się okazać "lepszym cwaniakiem", to powinniśmy umowę stowarzyszeniową z Ukrainą podpisać bezwarunkowo i natychmiast.
