Telewizje Wschodu i Zachodu pełne są obrazków z Majdanu. Co prawda np. w mediach niemieckich protesty w Tajlandii przebijają te ukraińskie, ale zawsze. Z kolei w rosyjskich eksponowany jest udział Polaków w "kontrrewolucji".
REKLAMA
Dobrze by było, gdyby chociaż partia rządząca wypracowała jakąś wspólną linię w sprawie Ukrainy. Wydawało się, że premier Tusk przesądził sprawę mówiąc, że na Ukrainie działają legalnie wybrane władze i to z nimi trzeba rozmawiać o tym, co dalej. Wydawało się do czasu, aż poseł PO, Jacek Saryusz-Wolski, zachęcał zebranych na Majdanie do przyspieszonych wyborów. O jeden most za daleko! Ukraińcy mogą postulować co chcą, ale my powinniśmy szanować porządek prawny, który uznaliśmy wcześniej.
W ogóle nie widać dobrego finału zgromadzenia na Majdanie. Postulaty zebranych zmierzają do wymiany wszystkich władz. Tymczasem ani prezydent, ani deputowani do Rady Najwyższej nie wyrażają chęci abdykacji…
