Wszystko wskazuje na to, że sytuacja na Ukrainie będzie się rozwijać według tej starej opowieści. W sprawie integracji z Unią Europejską nabroili źli ministrowie, a dobry prezydent będzie ich teraz musiał ukarać.
REKLAMA
Wczoraj na spotkaniu za zamkniętymi drzwiami zebrał się rząd i Partia Regionów. Prezydent był nieobecny. Po burzliwej dyskusji uchwalono, że jednym ze sposobów wyjścia z kryzysu jest głęboka rekonstrukcja rządu. Miałoby być zdymisjonowanych przynajmniej 5 członków gabinetu (przemysł, ekonomia, sprawy socjalne, MSW i MSZ). Niejasny byłby los premiera Azarowa, który i tak na blok ekonomiczny nie ma wpływu, ale sam do dymisji za bardzo nie chcę się podać. Na ile pomysł spotka się z aprobatą prezydenta? Nie wiadomo.
Ten niebawem wróci z Moskwy i wszyscy czekają na to, co przywiezie. W rachubę wchodzi 5 miliardów dolarów kredytu i znacząca zniżka na gaz. Na razie prezydent Janukowycz po cichu zdymisjonował 22 gubernatorów z tych rejonów, skąd najwięcej ludzi przyjechało na Majdan. Uzasadnienie jest bardzo proste – skoro ludzie są tak wkurzeni, że jadą protestować aż na Majdan, to znaczy, że lokalna władza działa źle.
Można oczekiwać, że do końca tego tygodnia poznamy decyzje władz.
