Spotkałem się dzisiaj z Wiktorem Juszczenko, byłym prezydentem Ukrainy. Jego rola jest bardzo ciekawa, bo nie pojawił się na Majdanie ani razu, ale ciągle jest w wyobraźni Ukraińców kimś ważnym. Niezależnie od błędów, jakie popełnił, jako prezydent.
REKLAMA
Juszczenko gorąco popiera aktualny rząd i premiera Jaceniuka, a w szeregu popleczników Moskwy stawia Janukowycza i Julię Tymoszenko. Jako ekonomista widzi szansę, aby gospodarka ukraińska ruszyła do przodu. Jest polityczna wola, jest trochę czasu, więc gdy pojawi się wsparcie zagraniczne, program gospodarczy może zadziałać.
Prezydentowi Juszczence nie podoba się, że ponadpartyjny bunt został zawłaszczony przez ukraińską prawicę. Brzmi to o tyle ciekawie, że to właśnie Juszczenko był kojarzony ze skrajną prawicą. Dobrze, że tacy ludzie potrafią wyjść ze starej skóry i odnaleźć się w nowej rzeczywistości.
