Kampania rozpoczęła się na dobre. Pojawili się kandydaci wśród ludzi i kandydaci wśród mediów. Nie wszyscy i nie wszędzie, ale pierwsze koty za płoty.

REKLAMA
W Poznaniu Ryszard Czarnecki dokonał zmiany imion na polskojęzyczne i ogłosił, że w pilnym trybie zwróci się do Komisji Europejskiej, aby ta nie szczędziła kasy na kolej do Piły. Z odmianą nazw wielkopolskich miast idzie mu na razie dobrze.
Zresztą dzisiaj w poznańskiej TVP pojawią się przedstawiciele 8 komitetów wyborczych, aby debatować o Ukrainie i energetyce.
Z kolei lokalna Gazeta Wyborcza poświęca dużą publikację Agnieszce Kozłowskiej – Rajewicz, "jedynce" Platformy. Artykuł zatytułowany jest "Projekt: AKR" i oddaje istotę profilu kandydatki. Pani minister-poseł reprezentuje liberalne oblicze PO, ale wychowała się w nauczycielskiej, katolickiej rodzinie. Jest orędowniczką etyki w szkołach, z wiadomym skutkiem. Na szczęście potrafi zadbać o dobry publiczny wizerunek, bo ukończyła studia podyplomowe z zakresu public relations.
Gazeta dyskretnie milczy o tym, że Polska zaniechała przystąpienia do 71 konwencji chroniących prawa człowieka. Sama zainteresowana ma jednak czyste sumienie, bo robiła "wszystko, co możliwe", aby niektóre zostały ratyfikowane.
I tak w atmosferze słoneczno-burzowej dziś po południu będziemy gościć w Poznaniu Aleksandra Kwaśniewskiego, który spotka się z moimi wyborcami, a także podyskutuje z naukowcami UAM o Ukrainie.
I jeszcze jedno. Wczoraj uruchomiliśmy nową witrynę, na której karierę robi już "Szpieg wyborczy". Prolog wklejam tutaj, a nowe odcinki codziennie na www.mareksiwiec.pl Zapraszam :-)