Gdyby urodził się dwie, trzy dekady później i żyłby do dzisiaj, z całą pewnością stałby się ikoną polskiej kreatywności i przedsiębiorczości. W sieci ukazywałyby się wywiady z nim, jego inspiracyjne videowykłady notowałyby milionowe odsłony na youtube, On sam zaś byłby żywym potwierdzeniem tezy "Polak potrafi". O kim mowa? O Stefanie Kudelskim (1929-2013), zapomnianym bohaterze polskiej innowacyjnej przedsiębiorczości. Dzisiaj mija druga rocznica jego śmierci.
REKLAMA
Stefan Kudelski to elektronik i wynalazca, twórca profesjonalnych magnetofonów Nagra, podstawowego typu magnetofonu używanego przez reporterów radiowych, telewizyjnych i studia filmowe na całym świecie.
Technologiczne innowacje i rozwiązania Kudelskiego, jak żaden inny polski wynalazek - zrewolucjonizowały światowy przemyśl filmowy. Magnetofony Nagra gwarantowały precyzyjną synchronizację dźwięku z taśmą filmową, zapewniając tym samym studyjąa jakość dźwięku podczas nagrań np. w plenerze.
Był czterokrotnym (!) laureatem nagród amerykańskiej Akademii Filmowej, dwukrotnie otrzymał nagrody przemysłu rozrywkowego Emmy, został doktorem honoris causa m.in. szwajcarskiej Politechniki Federalnej w Lozannie.
Założona przez niego w latach pięćdziesiątych firma funkcjonuje do dziś i jest liczącym się na rynku przedsiębiorstwem. Produkuje m.in. najwyższej klasy rejestratory dźwięku, dekodery telewizji cyfrowej (w branży tej firmy Kudelskiego mają 40% udział w rynku), wzmacniacze elektroakustyczne, urządzenia elektroniczne klasy zarówno profesjonalnej, jak i najwyższej hi-fi oraz urządzenia taryfikujące do parkingów.
Firmą (to jej strona internetowa) zarządza dzisiaj najstarszy syn Stefana Kudelskiego – Andrzej. Majątek rodziny Kudelskich szacowany jest na ok. 250 mln USD. Co ciekawe, kilka lat temu, ten polski przedsiębiorca oraz innowator znalazł się wśród 100. największych geniuszy Szwajcarii. W Polsce nie doczekał się jednak, jak dotychczas należytego uhonorowania. Może najwyższy czas?