
Oznaki widać w dużych afrykańskich miastach, gdzie mieszkańcy mają więcej pieniędzy, ponad połowa ma urządzenia z dostępem do Internetu, a 3G po prostu działa. Przedsiębiorcy i korporacje zakładają internetowe biznesy począwszy od sklepów internetowych i platform cyfrowej rozrywki, na mobilnych technologiach zdrowotnych i projektach edukacyjnych skończywszy. Rządy państw mają w planach silny wzrost generowany przez internetowe przedsięwzięcia. Większość krajów opracowało już strategie technologii komunikacyjnych (ICT). Trzymam kciuki, by weszły w życie.
REKLAMA
Udział Internetu w PKB Afryki to około 1,1%, nieco ponad połowa tego co obserwuje się na innych rozwijających się rynkach i o wiele poniżej średniej 3,7%, charakteryzującej rozwinięte gospodarki. Telefonia komórkowa już znacząco wpłynęła na Afrykę łącząc ludzi, którzy mieli do niej ograniczony dostęp lub żaden. Jeśli Internet dorówna lub przewyższy ten poziom wpływu, to może to oznaczać ogromny skok rozwojowy i gospodarczy dla Afryki. Internet to katalizator wzrostu gospodarczego. W Chinach, Indiach i Brazylii w ciągu ostatnich pięciu lat jego udział we wzroście PKB wyniósł ponad 10%. Wskaźnik cały czas wzrasta. Badania firmy konsultingowej McKinsey pokazały swego czasu, że wzrost dojrzałości Internetu w danym kraju jest skorelowany z realnym wzrostem PKB na pojedynczego obywatela. Wraz z wejściem do sieci kraje stają się bardziej skuteczne w dostarczaniu usług publicznych. Wzrasta efektywność dużych i małych firm.
Internet w Afryce obecnie
Choć penetracja Internetu w skali całego kontynentu to tylko niewiele ponad 16%, to jest ona znacznie wyższa w obszarach miejskich, gdzie ponad 50% mieszkańców używa regularnie Internetu. Niedawny raport McKinsey odkrył, że 25% mieszkających w miastach Afrykanów używa Internetu codziennie. W tej kategorii liderami są Kenijczycy (47%) i Senegalczycy (34%).
W ostatnich latach poczyniono znaczne inwestycje, aby zbudować infrastrukturę i wprowadzić sieci 3G, pozwalając w ten sposób pierwszy raz milionom Afrykanów na podłączenie się do Internetu. Kontynent jest także w lepszej pozycji jeśli chodzi o międzynarodową przepustowość łączy z racji tego, że były one unowocześniane szybciej niż rósł popyt. Nie mniej jednak prędkość ściągania jest niska. W większości krajów brakuje bezpiecznych serwerów internetowych, a koszty łączy pozostają wysokie.
W ostatnich latach poczyniono znaczne inwestycje, aby zbudować infrastrukturę i wprowadzić sieci 3G, pozwalając w ten sposób pierwszy raz milionom Afrykanów na podłączenie się do Internetu. Kontynent jest także w lepszej pozycji jeśli chodzi o międzynarodową przepustowość łączy z racji tego, że były one unowocześniane szybciej niż rósł popyt. Nie mniej jednak prędkość ściągania jest niska. W większości krajów brakuje bezpiecznych serwerów internetowych, a koszty łączy pozostają wysokie.
Co tworzy wzrost
Przychody z telefonii komórkowej są równe 3,7% PKB Afryki, czyli więcej niż jego udział w rozwiniętych gospodarkach, gdzie była to stopniowo wprowadzana innowacja. Efekty oddziaływania Internetu mogą być równie wysokie.
Dzisiaj, publiczne wydatki na Internet to około 2 miliardy dolarów, czyli niecałe 3 dolary na głowę. Jeśli rządy wprowadzą swoje strategie ICT, przeniosą dużą liczbę usług do sieci i wprowadzą cyfrowe inicjatywy zdrowotne i edukacyjne, kwota może wzrosnąć do 60 miliardów dolarów, (50 dolarów na głowę). Ten potencjalny skok przekroczyłby obecne wydatki Brazylii (32 dolary na głowę), ale pozostałby znacząco poniżej poziomów uzyskiwanych w krajach rozwiniętych. Aby zrealizować swoje strategie rządy będą musiały przenieść niektóre ze swoich obecnych wydatków i wygenerować dodatkowe fundusze.
Dzisiaj, publiczne wydatki na Internet to około 2 miliardy dolarów, czyli niecałe 3 dolary na głowę. Jeśli rządy wprowadzą swoje strategie ICT, przeniosą dużą liczbę usług do sieci i wprowadzą cyfrowe inicjatywy zdrowotne i edukacyjne, kwota może wzrosnąć do 60 miliardów dolarów, (50 dolarów na głowę). Ten potencjalny skok przekroczyłby obecne wydatki Brazylii (32 dolary na głowę), ale pozostałby znacząco poniżej poziomów uzyskiwanych w krajach rozwiniętych. Aby zrealizować swoje strategie rządy będą musiały przenieść niektóre ze swoich obecnych wydatków i wygenerować dodatkowe fundusze.
Rosnący popyt i boom prywatnej konsumpcji
Afryka to najmłodszy kontynent świata z ponad 200 milionami ludzi pomiędzy 15 a 25 rokiem życia – grupą, która najczęściej korzysta z nowych technologii. To miliony nowych użytkowników Internetu w nadchodzącej dekadzie. Z urbanizacją Afryki rosną też przychody. Ponad połowa afrykańskich konsumentów mieszkających w miastach posiada już urządzenia z dostępem do Internetu. Cena podstawowych smartfonów spadła poniżej zaporowych 100 dolarów. W rezultacie, penetracja smartfonów w Afryce może wzrosnąć z 2-5% w tej chwili do 50% w czołowych krajach i 30% ogólnie. To zaś oznacza, że w najbliższej dekadzie w Afryce sprzedane zostanie 300 milionów nowych smartfonów. Penetracja komputerów osobistych, laptopów i tabletów może się podwoić do 40% dając prawie 300 milionów sprzedanych urządzeń.
Śmiałe inicjatywy i duże inwestycje
Popyt jest także napędzany przez rządowe strategie ICT. Wiele państw przenosi takie procesy jak wypłata zasiłków, deklaracje podatkowe i wnioski paszportowe do Internetu. Podejmowane są wysiłki cyfryzacji usług edukacyjnych, zdrowotnych oraz publicznych.
Ambitne infrastruktury ICT są planowane na całym kontynencie. Przykład to inwestycja Maroc Telecom (1,2 miliarda dolarów), która ma na celu unowocześnienie sieci i instalację łącz światłowodowych w całym Maroko. Pojawia się więcej podwodnych systemów okablowania. Planowane są także szybkie sieci 4G.
Ambitne infrastruktury ICT są planowane na całym kontynencie. Przykład to inwestycja Maroc Telecom (1,2 miliarda dolarów), która ma na celu unowocześnienie sieci i instalację łącz światłowodowych w całym Maroko. Pojawia się więcej podwodnych systemów okablowania. Planowane są także szybkie sieci 4G.
Fala innowacji i przedsiębiorczości
Internet, który rozwija się w całej Afryce stał się wyrzutnią dla nowej generacji internetowych przedsiębiorców. Tylko w samej Nigerii Konga i Jumia stały się czołowymi sprzedawcami sieciowymi, Paga powoli staje się liderem w płatnościach mobilnych, zaś Jobberman stworzył internetową platformę pracodawców i szukających pracy. W Mozambiku, startup zwany moWoza stworzył bardziej efektywny łańcuch dostaw oparty o SMS-y i aplikację na smartfony, aby wykorzystywać dostępne taksówki do dostarczania paczek od hurtowników do prywatnych sprzedawców. Mi-Fone z kolei sprzedał na kontynencie ponad milion tanich telefonów komórkowych. Południowoafrykański startup ReKindle Learning rozwija spersonalizowane, interaktywne narzędzia do uczenia się, które działają na prostych urządzenia mobilnych. Pierwszy raz w historii kontynentu będziemy mieć skuteczną agregację treści, w czym zasługa firm typu iROKOtv, czyli platform publikujących lokalnie produkowane treści. Takie sukcesy przyciągają światowych inwestorów i zachęcają do tworzenia sieci funduszy inwestycyjnych i pojawiania się lokalnych aniołów biznesu. Na całym kontynencie pojawiają się inkubatory jak np. kenijski iHub, południowoafrykański JoziHub czy kameruński ActivSpaces. Nigeria wyprodukowała godne uwagi przykłady: the CoCreation Hub (czyli CCHub) i Wennovation Hub. Niedawno Microsoft zapowiedział współpracę partnerską z trzema czołowymi afrykańskimi inkubatorami, po to aby wspierać startupy.
Możliwości sektora prywatnego
Rozwój Internetu w Afryce otwiera drzwi dla istniejących firm, aby rozszerzyć swój zasięg i dodać nowe linie biznesowe. Jednocześnie dynamika konkurencji stale się zwiększa. Internet daje startupom możliwość szybkiego działania na szerszą skalę, a niektóre z nich mogą być źródłami tanich innowacji rewolucjonizujących całe sektory gospodarki.
Przedsiębiorcy są znaczącą siłą w internetowym ekosystemie i mają liczne możliwości w sektorze ICT oraz w całej gospodarce. Choć prawdą jest, że Internet dramatycznie ogranicza czas i koszt wprowadzania nowych projektów, to kluczem do sukcesu jest i tak propozycja o przekonującej wartości i dobrze opracowanej strategii wejścia na rynek. Aby sprostać tym wyzwaniom i uzyskać dostęp do finansowania przedsiębiorcy mogą zwrócić się do sieci i struktur wsparcia, które pojawiają się na całym kontynencie, włączając inkubatory czy sieci aniołów biznesu.
Przedsiębiorcy są znaczącą siłą w internetowym ekosystemie i mają liczne możliwości w sektorze ICT oraz w całej gospodarce. Choć prawdą jest, że Internet dramatycznie ogranicza czas i koszt wprowadzania nowych projektów, to kluczem do sukcesu jest i tak propozycja o przekonującej wartości i dobrze opracowanej strategii wejścia na rynek. Aby sprostać tym wyzwaniom i uzyskać dostęp do finansowania przedsiębiorcy mogą zwrócić się do sieci i struktur wsparcia, które pojawiają się na całym kontynencie, włączając inkubatory czy sieci aniołów biznesu.
Pomimo powolnego startu, cyfrowy rozwój Afryki przyspiesza. Wciąż jest w tyle za innymi częściami świata, ale jeśli uda jej się ściągnąć związane z Internetem inwestycje, zaadoptować technologię i zwiększyć zasięg sieci do poziomu innych regionów, osiągnie budzące podziw rezultaty.
