Od 1986 r. czyli od mundialu w Meksyku po dwóch meczach w grupie jesteśmy w grze i mamy REALNE szanse zagrać w fazie pucharowej Euro 2012 :)

REKLAMA
W odróżnieniu od meczu z Grekami wreszcie wytrzymaliśmy 90 min. i w końcówce mieliśmy swoje sytuacje. Wielkie zawody zagrał Damien Perquis i chyba Panu Jankowi zrobiło się głupio, gdy mam nadzieję oglądał klasę i poświęcenie obrońcy Sochaux. Przy okazji posła PIS-u, to odnoszę wrażenie, że sam sobie strzelił samobója i z wrodzonej głupoty ciężko mu się wycofać z irracjonalnych argumentów :(
Wracając do meczu, to można o Rosjanach napisać, że "nie taki diabeł straszny...", bo taktyka obrana na ten pojedynek zupełnie nie leżała Rosjanom. Oni właśnie chcieli pójść na wymianę ciosów i tutaj nie podzielam zdania Zbigniewa Bońka, który sugerował takie rozwiązanie. Smuda postanowił poczekać i liczyć na dobrą grę obrony. Defensywa nie zawiodła i prostopadłe piłki grane przez rosyjskich piłkarzy były z dziecinną łatwością przychwytywane w okolicach naszego pola karnego. Najpoważniejszy błąd miał miejsce przy straconym golu. Niestety zawiodło krycie :(
Tradycyjnie wciąż mamy problem z kreatywną grą w środkowej części boiska. Uważam, że Ludo nie jest w stanie dać nam tej jakości. Wszystko przepychamy prawą stroną boiska, wiadomo, bo tam grają najlepsi w tej kadrze, ale nie można na tym budować siły ofensywnej. Po jednej takiej akcji Kuba popisał się fenomenalnym uderzeniem "gorszą" nogą, co zdziwiło rosyjskiego obrońcę, który zakładał, że pomocnik BvB zetnie na prawą stronę.
Nie będę oryginalny i powtórzę, że na słabszej lewej stronie brakowało mi Kamila Grosickiego, który moim zdaniem może stanowić pożyteczną wartość w przeprowadzaniu szybkich ataków i w konsekwencji wsparcie dla Roberta Lewandowskiego. Selekcjoner wprowadził na boisko Adriana Mierzejewskiego, jestem gorącym zwolennikiem tego piłkarza, ale "Grosik" w mojej ocenie wniósłby więcej do gry.
Jeszcze o bramkarzu. Należę do tych, którzy uważają, że Tytoń powinien zostać w składzie. Ten gość ma niezwykle cenną cechę. Broni jak rzemieślnik czyli wyciąga, co trzeba i może coś na deser oraz nie jest typem gwiazdora. Wojtek natomiast ma ogromny talent, ale czasami odlatuje :(
Przed nami Czechy, bez żadnych kalkulacji trzeba ten mecz wygrać czyli zacząć spokojnie z tyłu jak z Rosją, a później z biegiem czasu zwiększać tempo i strzelić zwycięskiego gola. Czesi w starciu z Grekami, słabo wyglądali w drugiej połowie.
P.S. Czuję ogromne szczęście i zdaję sobie sprawę, że awans jest realny. Dodatkowo w przypadku zajęcia II miejsca będę miał możliwość zobaczenia Naszych w Gdańsku :)
16.06.2012 poproszę o powtórkę tamtego meczu :)