Rosnąca temperatura przypomina nam o zbliżającej się wiośnie. Pierwsze jej oznaki w mieście już widać: coraz więcej ryczących motocykli, zatłoczone ścieżki rowerowe i ogólne zwiększenie wszelkiej aktywności.
REKLAMA
Ku mojej radości, z zimowego snu zaczynają budzić się pola golfowe. Golf, to moja wielka pasja, a rywalizacja w amatorskich turniejach golfowych jest dla mnie substytutem walki na lodzie.
Sukcesy w zawodowej lidze hokejowej mam już za sobą, więc pozostaje mi mieć nadzieję na powodzenie w licznie organizowanych turniejach golfowych w Polsce. Początek sezonu był dla mnie łaskawy, z pierwszego tegorocznego warszawskiego turnieju na Lisiej Polanie wróciłem ze statuetką zwycięzcy.
Sobotni turniej wygrałem 73 uderzeniami brutto (informacja dla wtajemniczonych). Takiego wyniku nie powstydziłaby się czołówka amatorskiego golfa w Polsce. Była to oczywiście moja „życiówka”, ale mam nadzieję, że taki wynik będę powtarzał coraz częściej.
Sobotni turniej wygrałem 73 uderzeniami brutto (informacja dla wtajemniczonych). Takiego wyniku nie powstydziłaby się czołówka amatorskiego golfa w Polsce. Była to oczywiście moja „życiówka”, ale mam nadzieję, że taki wynik będę powtarzał coraz częściej.
O golfie mógłbym pisać długo, ale tak naprawdę, to zaczynam już myśleć o zbliżających się Mistrzostwach Świata w Hokeju na Lodzie II Dywizji w Krynicy. Między 15 a 21 kwietnia ta miejscowość na południu Polski stanie się mekką dla fanów hokeja. Mam nadzieję, że polska drużyna sprawi nam wiele radości i awansuje do zaplecza hokejowej ekstraklasy. Sądząc po poziomie tegorocznych finałów Mistrzostw Polski, można mieć na to nadzieję. Wielki szacunek dla drużyny z Sanoka i trenera Marka Ziętary za zdobycie Mistrza Polski.
Mimo tego, że hokej z wiadomych powodów kojarzy się z zimą, to właśnie na wiosnę przypadają rozgrywki finałowe. Po wspomnianych wcześniej Mistrzostwach Świata II Dywizji, 4 maja rozpoczynają się w Helsinkach i Sztokholmie Mistrzostwa Świata w hokeju na lodzie.
Gorąco zachęcam, do oglądania tego wydarzenia i gwarantuję, że nawet osoby oglądające po raz pierwszy hokejowe mecze w wydaniu najlepszych drużyn świata, docenią widowiskowość i emocje jakie generuje ten sport. Ja będę miał przyjemność przyjrzeć się temu z bliska, komentując razem z Dariuszem Szpakowskim mecze finałowe dla TVP Sport.
Gorąco zachęcam, do oglądania tego wydarzenia i gwarantuję, że nawet osoby oglądające po raz pierwszy hokejowe mecze w wydaniu najlepszych drużyn świata, docenią widowiskowość i emocje jakie generuje ten sport. Ja będę miał przyjemność przyjrzeć się temu z bliska, komentując razem z Dariuszem Szpakowskim mecze finałowe dla TVP Sport.
Po powrocie ze skandynawskich lodowisk, czekają nas najważniejsze sportowe uczty tego roku – wyczekiwane z niecierpliwością mistrzostwa piłkarskie Euro 2012, oraz letnia Olimpiada w Londynie.
To będzie czas wielkich emocji, na który nie mogę się doczekać.
