Gosia Baczyńska w Paryżu zachwyciła i wzruszyła.

REKLAMA
Retrospektywa pokazana na manekinach i filmy z pokazów w Polsce były strzałem w dziesiątkę. W ciągu dnia mieliśmy spotkania branżowe, wieczorem do Hotelu Monaco ściągnął tłum gości ze świata mediów, mody i kultury ciekawy tej słynnej polskiej projektantki, której nazwisko jest nie do wymówienia. I w ten sposób Paryżanie, tak jak przyjaciele, zaczęli mówić po prostu Gosia (raczej Gosja albo Gosza).
Było pięknie, a dzięki Smolikowi, który komponował na żywo, elektryzująco.
Zdjęcia z wieczoru w drodze…
logo
Chwila odpoczynku miedzy wywiadem dla telewizji France 24 a wywiadem dla TVN.

logo
Na kilka godzin przed pokazem Smolik gra na fortepianie w sali koncertowej, w ktorej kiedys koncerty dawal Chopin.

logo
Prezentacja w ciagu dnia, tym razem dla Madame Figaro.