Kolejna legenda światowego boksu zdecydowała się zakończyć sportową karierę. Tym raz decyzję o zawieszeniu rękawic na kołku podjął Shane Mosley (46-8-1).

REKLAMA
40 letni Amerykanin swojej końcówki kariery na pewno nie mógł zaliczyć do udanej. Z czterech pojedynków, aż trzy przegrał i jeden zremisował. Ostatnim wielkim zwycięstwem Mosleya była wygrana przed czasem z Antonio Margarito w 2009 roku.
Sugar zapowiedział, że nie ma zamiaru jednak odchodzić definitywnie z boksu. Mosley ma zamiar zająć się promocją młodych talentów. Pierwszą współpracę ma podjąć z własnym synem, Shanem Juniorem.
"Kiedy dzieciaki zaczynają Cię obijać trzeba sobie powiedzieć dość i zająć się promotorką." - powiedział Mosley.