
Zastosowanie technik rodem z psychologii w marketingu jedzenia jest znane od dawna i powszechnie stosowane. Cel jest prosty: zachęcić klienta do większej konsumpcji. I póki klient wie, czego chce, zdaje sobie sprawę z własnych potrzeb i racjonalnie je zaspokaja. Wszystko wówczas działa jak należy, bo gra jest wyrównana i wszyscy znają jej zasady. Ale tak jest rzadko. Większość konsumentów ma niską świadomość własnych pobudek i często pada ofiarą emocjonalnych impulsów oraz nieświadomych wzorców decyzyjnych. Nie jest to dobre ani dla klienta (bo czuje się wykorzystany, choć odpowiedzialność może leżeć po jego stronie), ani dla rynku (bo traci cała branża), ani dla sprzedawcy (bo traci zaufanie klienta). Rozwiązanie istnieje, choć nie jest proste: zdobyć wiedzę z zakresu psychologii decyzji, by stać się bardziej świadomym konsumentem i mieć autentyczną kontrolę nad własnymi wyborami, przede wszystkim w tak fundamentalnej dziedzinie życia, jaką jest odżywianie. W tym artykule odnajdziesz 17 najpopularniejszych zabiegów marketingowych dotyczących jedzenia i metody na nieuleganie im.
Jeśli cena dania jest określona po przecinku (np. 9,20), to wyda się ono klientowi gorszej jakości. Jeśli cyfrą kończącą jest 9 (np. 9,99), klient skupi się na tym, że oszczędza. Bardziej przyjazne są cyfry wypośrodkowane (np. 9,95), które budują iluzję lepszej jakości przy dobrej cenie. Ceny pełne (10) są zarezerwowane dla produktów lepszych, niekonkurujących cenowo. Takie menu jest też prostsze do przeczytania i zrozumienia, a przy tym budzi większe zaufanie.
Choć nie zawsze mamy święta (gdy liczba wrażeń sensorycznych jest tak ogromna, że mózg nie wie, na czym ma się koncentrować, i łatwiej nań wpłynąć), to w dobrze urządzonych marketingowo sklepach zawsze mamy odpowiedni nastrój. Jak podają wyniki badań Uniwersytetu w Leicester, muzyka klasyczna prowadzi do zwiększonego wydawania pieniędzy, bo daje poczucie bogactwa. Mniej wyszukana muzyka popowa zmniejsza wydatki o 10%, ale w zakresie 70–90 dB sprzeda więcej napojów orzeźwiających. Nie zapominajmy o zapachu lawendy, jeśli klienci mają spędzić w miejscu więcej czasu. Aaaaach…
14. Sprawdź, czy zdrowe jest… zdrowe
Bez dodatku cukru, bez sztucznych barwników, bez chemii, bez tłuszczów trans. Według psychologicznej teorii straty ludzie dwa razy bardziej motywują się tym, co mogą stracić, niż tym, co mogą zyskać. Lepiej więc napisać o tym, jakie „zło” się eliminuje z produktu (choć i tak część klientów nie zrozumie, o czym mowa), by zmotywować do zakupu. To przekaz: „eliminujemy wszystko, co Cię boli i jest złe”, „dbamy o Ciebie”, „chcemy dla Ciebie dobrze”.
