Zbliża się Dzień Niepodległości. Na ulice, jak co roku, wyjdą tysiące ludzi. U części z nich, skrywany pod płaszczem agresji, lęk doprowadzi do rozrób, ataków na siebie nawzajem i policję, niszczenia własności publicznej i prywatnej. Politycy będą się prześcigać we wzajemnym obwinianiu i przypisywaniu zasług. Na blokach zostaną wywieszone flagi (najczęściej wbrew przepisom – bo z godłem) a miliony ludzi o wiele bardziej ucieszy dzień wolny od pracy, niż wspomnienie zwycięstwa Piłsudskiego. Ileś osób będzie kontynuowało wychylanie kieliszka (oby z polską wódką!). Margines nienaturalnie umięśnionych mężczyzn bez pomysłu na życie będzie na ulicach wykrzykiwał antyeuropejskie hasła, prezydent wyjdzie z pałacu Belvedere, by opowiedzieć o świetności zamierzchłych czasów, w telewizji pokażą historyczne ujęcia poświęcenia i zwycięstw (ten sam wzorzec stosuje się, gdy przegrywa reprezentacja w piłce nożnej).
• wiedzę i doświadczenie potrzebną do jego zrealizowania,
• odwagę do jego wprowadzenia,
• środki do realizacji
• i przede wszystkim pomysł do takiego sprzedania nowej koncepcji patriotyzmu, by starsze pokolenie zatrzymało się choć na chwilę i uśmiechnęło, myśląc o Polsce przyszłości, a młode zrozumiało, że słowo „odpowiedzialność” ma o wiele głębsze znaczenie niż pamiętanie by zabrać Iphone`a z toalety.
• przekazywanie narodowych wartości dzieciom (94%)
• chęć by walczyć i umrzeć za kraj (90%)
• wychować dzieci w wierze katolickiej, być pracowitym i działać na rzecz społeczności (75%)
• Emocjonalne: życzliwość i optymizm we wzajemnej komunikacji.
• Gospodarcze: aktywne wspieranie krajowych producentów i zwiększenie świadomości rynkowej.
• Kulturalne: aktywne wspieranie młodych twórców, artystów i promowanie ich w mediach, czy nawet promowanie rodzimej kuchni albo lokalnej turystyki.
• Czy chwalisz krajan osiągających sukcesy czy nazywasz ich złodziejami?
• Czy kombinujesz, jak nie zapłacić za parking, czy rozumiesz, że okradanie własnego państwa podminowuje jego rozwój nie jednostkowo, ale globalnie, nie jednorazowo, ale na dekady?
• Na złość nie wpuścisz „chama co się wpycha na ulicy” czy też wręcz przeciwnie, bo jesteś dojrzalszy i chętnie nauczysz go kultury na drodze?
• Mówisz „to nic nie zmieni” czy idziesz na wybory, bo wiesz, że to Twój obowiązek?
• Czy patrzysz na etykietę produktu i wybierasz w miarę możliwości polskie?
