
Bonn w maju absolutnie urzeka. Nie za wielkie miasto, mnóstwo zieleni, w której osadzone są piękne wille i przyjazne biurowce. Wszystkie drogi prowadzą do Renu, który płynie tu szerokim nurtem i skupia wzrok ludzi siedzących w licznych restauracjach, kawiarniach i biurach. Bonn dawno już otrząsnęło się po przeniesieniu stolicy Niemiec do Berlina i zakończeniu epoki „Republiki Bońskiej” – prawdopodobnie jednej z najlepszych w dziejach Niemiec. Dziś rządzi tu mniejsza polityka, czyli wybory do lokalnego parlamentu. Taka znów mała ona zresztą nie jest, bo na terenie Nadrenii mieszka prawie 18 milionów ludzi – to największy land w Niemczech. Warto więc prześledzić wyniki tutejszych wyborów.
